Абвиотура — Вот ведь tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Вот ведь", wykonawca: Абвиотура.
Tekst piosenki
Собирай на стол да дело с концом
Не пристало натощак горевать
Перепачканное злобой лицо
Запирай в сундук да прячь под кровать
От похмелия веселья не жди
Ляг на лавку помирать втихаря
Перепутанные нити дожди
Взбаламутили в душе лиха рябь
Вот ведь
Никто не видел
Вот ведь
Никто не ведал
Боль в груди занозой, да перемог
Плюнул под ноги с досады, растёр
Раскатали по бревну теремок
Да сложили смуты лютый костёр
Потоптали пылом жаром хлеба
Что уж выть да коль и сам был хорош
Ой, сварили кашу — не расхлебать!
Ой, стянули узел — не продохнёшь!
Вот ведь
Да кто б поверил?
Вот ведь
Да кто б осилил?
Погляди в окно — не видно ни зги
Погуляем босиком по углям
Заплетает паутину мизгирь
Уплетает жирных мух по углам
По карманам пятаки не считай
Не таи огня в дырявом мешке
Ох, заела поедом нищета
Ох, замучил вольный ветер в башке
Вот ведь
Да кто бы мог подумать?
Вот ведь
Да что ж теперь поделать?
Вот ведь
Ну, хоть ещё немного
Вот ведь
Всё как обычно…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Zbierz na stole, tak, sprawa z końcem
Nie jest konieczne, aby smucić się na pusty żołądek
Poplamiona złośliwością twarz
Zamknij w klatce piersiowej i ukryj pod łóżkiem
Od kaca zabawy nie czekaj
Połóż się na ławce, by umrzeć po cichu
Splątane nici deszcze
Wstrząśnięty w duszy liha wsady
O rany.
Nikt nie widział.
O rany.
Nikt nie wiedział.
Ból w klatce piersiowej jest wrzodem na dupie.
Splunął pod nogi z irytacji, Raster
/ Align = "left" /
/ Align = "left" /
Deptane przez ciepło chleba
Co wyć i Kohl był dobry
Och, ugotowali owsiankę-nie rozpadaj się!
Oj, ściągnąłeś węzeł-nie możesz oddychać!
O rany.
Kto by w to uwierzył?
O rany.
Kto by to zrobił?
Spójrz przez okno — nie widać żadnego ZGI
Chodź boso po węglach
Plecionka pajęczyny mizgir
Tka tłuste muchy w rogach
Nie licz się z pieniędzmi w kieszeniach
Nie taj ognia w dziurawym worku
Ubóstwo jest zjadane.
Och, masz wolny Wiatr w głowie
O rany.
Kto by pomyślał?
O rany.
Co teraz zrobimy?
O rany.
Jeszcze trochę.
O rany.
Jak zwykle.…