Adamo — Alice tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Alice", wykonawca: Adamo.

Tekst piosenki

Moi le chantre un peu lisse
Au langage désuet
J’ai rencontré Alice
Qui m’a dit: «J't'aime bien mais
Faut que tu t’enhardisses
Faisons de grands projets»
Le temps que je rougisse
Nous n’avions
plus d’secrets
Elle me parla, très fière,
Des cornes de son mari
En voyages d’affaires
Du lundi au samedi
Comme on était dimanche
Je ne comprenais pas
«Mets tes mains sur mes hanches1
Allez, chante pour moi»
Comme disaient les Chinois
Et, sans doute, les Perses
Il n’y a pas de loi
Qu’une chanson
ne renverse
Comme c'était romanesque
Alice, les joues en feu,
En extase enfin presque
Le Bon Dieu dans les yeux
Moi j’lui parlais des fresques
De la Chapelle Sixtine
Elle me hurla:
«Quand est-c' qu'
On boit? Bonté divine!»
Elle m’a dit qu’elle aimait
Le Gevrey-Chambertin
Qu’un p’tit verre réveillait
Ses fantasmes coquins
Moi j’ai l' vin amoureux
Ça m’rend
plutôt rêveur
«V'là un magnum
pour deux»
Dit-elle
la bouche en coeur
Comme disaient les Chinois
Et, sans doute, les Perses
Il n’y a pas de loi
Qu’un bon cru
ne renverse
Vivent
les charretières
Leur belle élocution
Et leur vocabulaire
Et leur regard fripon
Quand sa divine sphère
Apparut au balcon
Je voyais l’univers
Et toute la création
Ne sachant que lui dire
Qui n'éteigne sa passion
J’entonnai sans même rire
«La ronde des jurons"2
J’ai sorti de ma gorge
Des mots au diapason
J’voulais pas qu’Tonton Georges3
Me traitât de couillon
Alors pour une fois
Sans ruse ni commerce
Ni sans langue de bois
Ni périphrases diverses
Je vous le dis tout rond
Sans jouer les faux derches
J’l’ai promis à Tonton
J’ai parié dix sesterces
Comme disaient les Chinois
Et, sans doute, les Perses
Il n’y a pas de loi
Qu’un beau cul
ne renverse
Comme disaient les Chinois
Et, sans doute, les Perses
Il n’y a pas de loi…
(Ah non, pas deux fois!)

Tłumaczenie tekstu piosenki

Śpiewam to trochę gładko
Do przestarzałego języka
Poznałem Alice.
Kto powiedział mi: "lubię cię, ale
Musisz być odważny.
Zróbmy wielkie plany»
Czas, kiedy się rumienię
Nie mieliśmy
więcej tajemnic
Rozmawiała ze mną, bardzo dumna.,
Rogi męża
W podróży służbowej
Od poniedziałku do soboty
Jak była niedziela
Nie rozumiałem.
"Put your hands on my hands" 1
Zaśpiewaj dla mnie.»
Jak mówili Chińczycy
I niewątpliwie Persowie
Nie ma prawa
Piosenka
nie przewróci
Jakie to romantyczne.
- Zapytała Alicja, jej policzki płonęły.,
W ekstazie w końcu prawie
Dobry Bóg w oczach
Opowiadałem mu o freskach.
Kaplica Sykstyńska
Krzyczała do mnie.:
"Kiedy to 'co'
Napijemy się? O mój Boże!»
Powiedziała mi, że kocha
Guevray-Chamberten
Co szkło obudziło
Jej niegrzeczne fantazje
Lubię wino.
To czyni mnie
raczej marzycielski
"Tam Magnum
dla dwojga»
Powiedziała
usta w sercu
Jak mówili Chińczycy
I niewątpliwie Persowie
Nie ma prawa
Co to jest dobry surowy
nie przewróci
Żyła
furman
Ich piękna mowa
I ich słownictwo
I ich niegrzeczne spojrzenia
Kiedy jego boska sfera
Pojawił się na balkonie
Widziałem wszechświat.
I całe stworzenie
Nie wiedząc, co mu powiedzieć
Kto nie ugasi swojej pasji
- Wykrzyknąłem, nawet się nie śmiejąc.
"Krąg przekleństw" 2
/ Align = "left" /
Słowa z kamerton
Nie chciałem wujka Georges3
Nazwał mnie głupcem.
Więc tym razem
Bez sztuczek i handlu
Ani bez drewnianego języka
Brak różnych urządzeń peryferyjnych
Mówię wam wszystko dookoła
Bez gry w fałszywe derhi
- Obiecał wujek.
Postawiłem dziesięć sestercji
Jak mówili Chińczycy
I niewątpliwie Persowie
Nie ma prawa
Że piękna dupa
nie przewróci
Jak mówili Chińczycy
I niewątpliwie Persowie
Nie ma prawa…
(Ach, Nie, Nie dwa razy!)