АДО — Ветер и свирель tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Ветер и свирель", wykonawca: АДО.
Tekst piosenki
Когда свою золотую свирель
Ветер в дар принесет тебе
В ответ все двери ты снимешь с петель
И расскажешь ему о себе
О том, что знаешь, как жизнь коротка
И тебя это сводит с ума
Если в доме твоём случился пожар
То главное в доме — труба
Ветер что-то сказал, потом замолчал
Забившись в теплую щель
Завтра грусть постучится в сердце твоё
На то и сгодится свирель
Ты поверишь ему, но лишь потому
Что другого выхода нет
Где в кармане пустом живут муравьи
На любой согласны совет
Скоро ночь наступила и золота блеск
В твоих утопает глазах
Потолок провалился, но ветер не ждёт
Раздувая свои паруса
Ты устал от себя самого, словно еж На иголках несущий свой дом
Ветер снова молчит и сменив свою щель
Думает совсем о другом
Было время, ты скупал за гроши города
И сдавал в аренду врагам
Эти грязные деньги сжигал по ночам,
Но сгорел однажды и сам
Был сговорчив, но равнодушен к тому
Что тебя обошло стороной
Ветру есть что сказать и на что посмотреть,
Но его дорога — домой
Он ушел, ну и что, где не знают его
О нем пишут и говорят
Вчера он раскачивал звёзды кремля
Сегодня они не горят
Попрощался легко и сказал — я лечу
До самых крайних земель
И не смей просить остаться меня
Тебе оставляю свирель
Tłumaczenie tekstu piosenki
Kiedy jego złoty pankey
Wiatr w dar przyniesie Ci
W odpowiedzi wszystkie drzwi zdejmiesz z zawiasów
I opowiesz mu o sobie.
O tym, że wiesz, jak życie jest krótkie
Doprowadza cię to do szału.
Jeśli w Twoim domu wybuchł pożar
To najważniejsze w domu-trąbka
Wiatr coś powiedział, a potem zamilkł
Wbicie się w ciepłą szczelinę
Jutro smutek zapuka do twego serca
To jest dobre dla świni
Uwierzysz mu, ale tylko dlatego.
Że nie ma innego wyjścia
Gdzie mrówki żyją w pustej kieszeni
Na wszelkie zgadzają się rady
Wkrótce nadeszła noc i złoty blask
W Twoich zatopionych oczach
Sufit się nie powiódł, ale wiatr nie czeka
Nadmuchując swoje żagle
Jesteś zmęczony sobą, jak jeż na igłach niosący swój dom
Wiatr znowu milczy i zmieniając swoją szczelinę
Myśli o czymś innym.
Kiedyś kupiłeś za grosze miasta.
I dzierżawił wrogów
Te brudne pieniądze spalił w nocy,
Ale spłonął raz i sam
Był chętny, ale obojętny na to.
Co Cię ominęło
Wiatr ma coś do powiedzenia i na co patrzeć,
Ale jego droga do domu
Odszedł, więc co z tego, że go nie znają?
O nim piszą i mówią
Wczoraj kołysał gwiazdami Kremla
Dziś nie płoną
Pożegnał się łatwo i powiedział-lecę
Do najdalszych krain
I nie waż się prosić mnie o pozostanie.
Zostawiam ci świnię.