Ahimas — Черная кошка tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Черная кошка", wykonawca: Ahimas.

Tekst piosenki

Куда приведет это дорожка?
Присяду, подожду немножко
Я умираю каждый день, но пока понарошку
Видать где-то пробежала черная кошка
Все получилось не сразу, без знаков препинания
Не много и не мало, но любовь всегда зараза
Как же это вылилось в бутылочке прожженная
Дырочки в боку и дым из дырочек в голову
Еще один день. в подъезде
В кармане денег по нулям, да проездной студенческий
Молодость беспечная, цепочка оплошности
Пустая трата времени или пар у окошка
Компьютерный рынок — комп, фотики, видик
Потом домой, явки с повинной к родителям
Они силились понять и я не понял ни черта
Видать была у меня другая река
Близился к концу семестр, жили студенты весело
Пять утра на фестиваль. Ну как там сессия?
Очень хочется воды и обратно на местность
Весна. Пробуждение. Замученные жаждой
Хотелось быть старше, это было так важно
И пусть нас всех размажет в кашу однажды,
Но каждый день будет нашим полюбому
Куда приведет это дорожка?
Присяду, подожду немножко
Я умираю каждый день, но пока понарошку
Видать где-то пробежала черная кошка
Походу в этом городе так и не было ангелов
Были дожди и бутики, и макдаки, и траллики
Я рисовал кропали букв на белой бумаге
Теплыми пальцами на окнах трамвая
Ледяного трамвая номер 28
В темное утро этим самым лютым морозом
В уши пара затычек и минуса на плеер
Портфель, тетради, немного тусклого света
Зима. Какой-то замкнутый круг
Марафон, пивас плюс какой-то мундук
То ли вчера был май, то ли мне это приснилось
Май, я схожу с ума. Кто-то поменял этот минус
А потом снова это утро и вроде я дома
Меня кто-то разбудит где-то в пол второго
Наверное скоро уже это все закончится,
А пока кропали тут, рюмочки да точки
Куда приведет это дорожка?
Присяду, подожду немножко
Я умираю каждый день, но пока понарошку
Видать где-то пробежала черная кошка.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Dokąd prowadzi ten Tor?
Usiądę i poczekam.
Umieram każdego dnia, ale na razie udaję.
Wygląda na to, że gdzieś biegł czarny kot
Wszystko działało od razu, bez znaków interpunkcyjnych
Nie dużo i nie mało, ale miłość jest zawsze zaraźliwa
Jak to wylało się w butelce spalonej
Otwory w boku i dym z otworów w głowie
Jeszcze jeden dzień. w wejściu
W kieszeni pieniędzy na zera, tak podróży studenckiej
Młodość nieostrożna, łańcuch niedopatrzenia
Strata czasu lub pary przy oknie
Rynek komputerowy-Komputer, fotiki, wideo
Potem do domu, frekwencja z winą do rodziców
Chcieli zrozumieć, a ja nic nie zrozumiałem.
Chyba miałem inną rzekę.
Zbliżał się do końca semestru, żyli studenci zabawy
Piąta rano na festiwal. Jak tam sesja?
Naprawdę chcę wody iz powrotem na teren
Wiosna. Przebudzenie. Torturowani pragnieniem
Chciałem być starszy, to było tak ważne
I niech nas wszystkich rozwali pewnego dnia.,
Ale każdy dzień będzie naszym ulubionym
Dokąd prowadzi ten Tor?
Usiądę i poczekam.
Umieram każdego dnia, ale na razie udaję.
Wygląda na to, że gdzieś biegł czarny kot
W tym mieście nigdy nie było aniołów.
Były deszcze i butiki, i mckwacze i trałowce
Rysowałem kropiące litery na białym papierze
Ciepłe palce na oknach tramwaju
Kolejka 28
W ciemny poranek tym najbardziej gwałtownym mrozem
Do uszu parę zatyczek i minus na odtwarzacz
Teczka, Zeszyty, trochę słabego światła
Zima. Jakieś błędne koło
Maraton, piwo plus jakiś mundurek
Czy wczoraj był maj, czy śniłem o tym
Maj, tracę rozum. Ktoś zmienił ten minus
A potem znowu jest poranek i jestem w domu
Ktoś mnie obudzi gdzieś w drugiej połowie.
Pewnie niedługo to się skończy.,
A w międzyczasie posypali się tutaj, kieliszki i kropki
Dokąd prowadzi ten Tor?
Usiądę i poczekam.
Umieram każdego dnia, ale na razie udaję.
Wygląda na to, że gdzieś biegł czarny kot.