Ahmet Kaya — Siz Yanmayın tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Siz Yanmayın", wykonawca: Ahmet Kaya.

Tekst piosenki

Ağlama, bu günler gelir de geçer babam
Ağlama, bu dertler elbet biter babam
Ocaksız köylerimde dumanlar tüter elbet
Ben yandım sen yanma, allah aşkına
Bur’da, bu şarkımı söylerken, benim Türkiye'de yaşadığım çok zor günlerde bir «Merhaba"sını istediğim, fakat o «Merhaba"yı benden esirgeyen, ulusal anlamda bu
kaderi paylaştığım bütün arkadaşlarıma ve dostlarıma ince bir sitemdir
Umarım bunu anlarlar
Ağlama, bu günler gelir de geçer babam
Ağlama, bu dertler elbet biter babam
Ocaksız köylerimde dumanlar tüter elbet
Ben yandım sen yanma, allah aşkına
İki damla gözyaşımla
Satıldım pazarlarda
Kırdılar yüreğimi
Kırdılar azarlarla
Sürgünlere yolladılar
Sabah dörtte yağmurlarla
Ben yandım
Siz yanmayın, allah aşkına
İki damla gözyaşımla
Satıldım pazarlarda
Kırdılar yüreğimi
Kırdılar azarlarla
Sürgünlere yolladılar
Sabah dörtte yağmurlarla
Ben yandım
Sen yanma, allah aşkına
Ağlama, bu günler gelir de geçer babam
Ağlama, bu dertler elbet biter babam
Ocaksız köylerimde dumanlar tüter elbet
Ben yandım sen yanma, allah aşkına
İki damla gözyaşımla
Satıldım pazarlarda
Kırdılar yüreğimi
Kırdılar azarlarla
Sürgünlere yolladılar
Sabah dörtte yağmurlarla
Ben yandım
Sen yanma, allah aşkına
İki damla gözyaşımla
Satıldım pazarlarda
Kırdılar yüreğimi
Kırdılar azarlarla
Sürgünlere yolladılar
Sabah dörtte yağmurlarla
Ben yandım
Siz yanmayın, allah aşkına

Tłumaczenie tekstu piosenki

Nie płacz, te dni przychodzą i odchodzą, tato.
Nie płacz, te problemy na pewno się skończą, tato.
W moich wioskach bez palenisk pali dym
Spaliłem się, nie płoń, na miłość boską
W burzy, kiedy śpiewam tę piosenkę, chcę "cześć" w bardzo trudne dni, kiedy mieszkam w Turcji, ale wybacza mi "cześć", to w sensie Narodowym
jest to cienka strona dla wszystkich moich przyjaciół i przyjaciół, z którymi podzielam przeznaczenie
Mam nadzieję, że to zrozumieją
Nie płacz, te dni przychodzą i odchodzą, tato.
Nie płacz, te problemy na pewno się skończą, tato.
W moich wioskach bez palenisk pali dym
Spaliłem się, nie płoń, na miłość boską
Z moimi dwiema kroplami łez
Sprzedawane w niedziele
Złamali mi serce.
Złamali się z przekleństwami
Zesłany na wygnanie
Z deszczem o czwartej rano
Spaliłem się.
Nie płonąć, na miłość boską
Z moimi dwiema kroplami łez
Sprzedawane w niedziele
Złamali mi serce.
Złamali się z przekleństwami
Zesłany na wygnanie
Z deszczem o czwartej rano
Spaliłem się.
Nie płoń, na miłość boską.
Nie płacz, te dni przychodzą i odchodzą, tato.
Nie płacz, te problemy na pewno się skończą, tato.
W moich wioskach bez palenisk pali dym
Spaliłem się, nie płoń, na miłość boską
Z moimi dwiema kroplami łez
Sprzedawane w niedziele
Złamali mi serce.
Złamali się z przekleństwami
Zesłany na wygnanie
Z deszczem o czwartej rano
Spaliłem się.
Nie płoń, na miłość boską.
Z moimi dwiema kroplami łez
Sprzedawane w niedziele
Złamali mi serce.
Złamali się z przekleństwami
Zesłany na wygnanie
Z deszczem o czwartej rano
Spaliłem się.
Nie płonąć, na miłość boską