Akhenaton — Sur Les Lèvres De La Peur tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Sur Les Lèvres De La Peur", wykonawca: Akhenaton.
Tekst piosenki
J’respire encore
Pourtant, j’sens la chaleur sur mes lèvres
Le peur s’empare de moi
Toi qui m’regarde
Sais-tu c’que c’est d’rentrer à la baraque
Avec la peur d’voir des gars qui sont là pour te marave
Ou bien alors des képis qui t’visent derrière un barrage
Le regard des victimes quand j’laisse parler ma rage
Mon cœur serré qui bat quand j’met une banane
Ce cafard qu’on braque sans remords, tard, à la sortie des palaces
Ces armes attachées au-dessus des savates
Tous ces pigeons, morts de trouille, et qui me déballent des salades
Mon CV, criblé d’violentes bagarres
Mon nom sur les bouches des journaleux à l’avenue Wagram
Des plus gros loups ici-bas arborent des cravates
Ils racontent que j’suis un sociopathe, ils chantent que je suis malade
Qu’est-ce que j’peux rêver de plus, les trimballer en balade
Le baiser de la peur, c’est c’moment où on les attache
Ou devant les coffiots quand on les attaque
Vie à cent à l’heure, dans mon camp, on parle pas d’amour mais d’attaches
J’danse avec la mort au bal des gangsters
Tout c’que j’sais, j’l’ai appris des lèvres-mêmes de la peur
La société m’appelle dur élève de la peur
Chaque jour qui passe est un d’plus sans qu’on m’enterre
C’qu’ils racontent dans la presse, sans commentaire
Pire quand j’grimpe agilement sur l'échelle de la peur
Et que c’monde, pour mesurer l’ampleur de ma rancœur
Chaque jour qui passe est un d’plus sans qu’on m’enterre
C’qui m’sort du lit l’matin (l'matin)
C’est pas les rires des gamins (non)
Mec c’est la peur
C’qui me noue l’estomac tout l’temps (tout l’temps)
C’est pas la faim qui m’tenaille
Ouais c’est la peur
Le poison qui coule dans mon sang
C’est comme un mal incurable
Qu’on appelle la peur
Et demande à qui m’comprend
C’que j’ai dans l’cœur quand j’dis passer du bon temps
J’suis un rebelle qui cherche sa cause
Les chapelles où j’prie sont des murs avec des mosaïques d’hématomes
Rares sont ceux qui s’mouillent
Dans ces flaques où j’patauge, j’ai peur d’moi-même
Préfère la mort à la taule
Paranoïaque dans mon équipe fais gaffe à la taupe
J’prends qu’du clean, pas des rats qui tapent dans la coke
Qui chantent comme des merles dans les bars face à l’alcool
Ou qui s’confient sur le plumard à la première gonzesse qu’ils racolent
J’ai autant d’craintes que d’balles dans l’matos
Les couchers sont difficiles, d’où les réveils atroces
À plus d'180 sur les boulevards, ça chie sur moi dans l’box
J’roule avec un scribouillard dans l’coffre
J’sais où j’vais, parce que les tafioles tâtonnent
Et devant les agneaux, ils passent la tenue d’Capone
J’suis c’type au téléphone, celui qui réclame la somme
Tant qu’t’es au volant, attend qu’les fusils d’assaut m’assomment
Si j’ai l’mal, j’ai aussi la peur comme assoce
J’ai baisé la vie, alors la mort me mange à sa sauce
Ma course folle crève l'écran
Crible, cross, crampe, crasse et sang
Crise, crèche, plans, crime et cran
J’danse avec la mort au bal des gangsters
Tout c’que j’sais, j’l’ai appris des lèvres-mêmes de la peur
La société m’appelle dur élève de la peur
Chaque jour qui passe est un d’plus sans qu’on m’enterre
C’qu’ils racontent dans la presse, sans commentaire
Pire quand j’grimpe agilement sur l'échelle de la peur
Et que c’monde, pour mesurer l’ampleur de ma rancœur
Chaque jour qui passe est un d’plus sans qu’on m’enterre
Tout c’que j’ai appris
J’l’ai appris des lèvres-mêmes de la peur
Elle m’l’a soufflé à l’oreille
Pour une dernière fois
Embrasse-moi
L’instinct d’mort
Ennemi public numéro un
White & Spirit
Tłumaczenie tekstu piosenki
Wciąż oddycham.
Mimo to czuję ciepło na moich ustach
Strach mnie ogarnia.
Patrzysz na mnie.
Wiesz, jak to jest wrócić do baraku?
Ze strachem patrząc na facetów, którzy tam są te marawe
Albo kepi, którzy celują w ciebie za zaporą.
Spojrzenie ofiar, kiedy pozwalam mówić moją wściekłość
Moje serce kurczy się, gdy wkładam Banana
Ten karaluch, którego okradamy bez skrupułów, spóźnia się na wyjście z pałaców.
Te ramiona są związane na buty
Wszystkie te gołębie, przerażone na śmierć, rozpakowują mi sałatki.
Moje CV pełne brutalnych bójek
Moje nazwisko na ustach dziennikarzy na Wagram Avenue
Największe wilki noszą tu krawaty
Mówią, że jestem socjopatą, śpiewają, że jestem chory
O czym innym mogę marzyć, zabierając ich na spacer
Pocałunek strachu to moment, w którym są związani
Lub przed koffiotami, gdy są atakowani
Życie na sto na godzinę, w moim obozie nie mówią o miłości, ale o uczuciach
Tańczę ze śmiercią na balu gangsterów.
Wszystko, co wiem, nauczyłem się z samych ust strachu
Społeczeństwo nazywa mnie twardym uczniem strachu
Każdy miniony dzień to kolejny dzień i nie zostanę pochowany.
Mówią o tym w prasie, bez komentarza
Gorzej, gdy zwinnie wspinam się po drabinie strachu
I że jest to świat, aby zmierzyć zakres mojej urazy
Każdy miniony dzień to kolejny dzień i nie zostanę pochowany.
To, co zabiera mnie z łóżka rano (rano)
To nie jest śmiech dzieci (nie)
Stary, to strach.
To cały czas wiąże mi żołądek (cały czas)
Nie jestem głodna.
Tak, to strach.
Trucizna, która płynie w mojej krwi
To jak nieuleczalne zło.
Co nazywa się strachem
I zapytaj, kto mnie rozumie.
To jest to, co mam w sercu, kiedy mówię, aby mieć dobry czas
Jestem buntownikiem, który szuka swojej pracy.
Kaplice, w których się modlę , to ściany z mozaiką krwiaków
Tylko kilka z nich przemoczyło się na wylot.
W tych kałużach, w których walczę, boję się siebie
Woli śmierć w więzieniu
Paranoik w moim zespole.
Biorę tylko czystą wodę, a nie szczury napełniające kokę.
Którzy śpiewają jak kosy w barach przeciwko alkoholowi
Lub zaufać na pióra pierwszej laski, którą ścigają
Mam tyle samo lęków, co kule w sprzęcie.
Zachody słońca są trudne, stąd bolesne przebudzenia
W ponad 180 na bulwarach, on sra na mnie w pudełku
Jeżdżę z pisarzem w bagażniku.
Wiem, dokąd idę, ponieważ tafiole są po omacku
I przed jagnięcinami przechodzą strój Capone
Jestem tym gościem przez telefon, który żąda pieniędzy.
Kiedy ty prowadzisz, poczekaj, aż karabiny mnie wybiją.
Jeśli mam zło, mam też strach jak assoce
Pieprzyłem życie, więc śmierć zjada mnie w swoim sosie
Mój szalony wyścig niszczy ekran
Dudnienie, krzyż, skurcz, brud i krew
Kryzys, żłobek, plany, Zbrodnia i kradzież
Tańczę ze śmiercią na balu gangsterów.
Wszystko, co wiem, nauczyłem się z samych ust strachu
Społeczeństwo nazywa mnie twardym uczniem strachu
Każdy miniony dzień to kolejny dzień i nie zostanę pochowany.
Mówią o tym w prasie, bez komentarza
Gorzej, gdy zwinnie wspinam się po drabinie strachu
I że jest to świat, aby zmierzyć zakres mojej urazy
Każdy miniony dzień to kolejny dzień i nie zostanę pochowany.
Wszystko, czego się nauczyłem
Nauczyłem się tego z ust strachu
- Syknęła mi na ucho.
Ostatnio
Pocałuj mnie
Instynkt śmierci
Wróg publiczny numer jeden
White And Spirit