Al Kooper — Nightmare #5 tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Nightmare #5", wykonawca: Al Kooper.
Tekst piosenki
I was sixteen years of age when I fled my family’s house
And I hitchhiked down the highway tryin' to make my way down south
It was in the dead of winter and it chilled me to the bone
But I was sixteen years of age just tryin' to get a message home
It was cold and it was windy and I was two days in my flight
And my shoes were almost wore through and the day was almost night
When the only car I saw that day came rollin' into view
I just ran onto the highway for to see what I could do I waved my arms and hollered and the car it did slow down
And I asked the man inside to help me for to get to the very next town
He nodded yes and I jumped inside, I was thankful, safe and warm
But the stranger kept his eyes ahead and drove straight into the storm
I guess I musta fell asleep but I couldn’t tell how long
When I woke up in a hurry with the feel of something wrong
The stranger was still driving and he did not say a word
And I asked him many questions but he seemed not to have heard
Then fear began to grab me and I reached out for the door
When I almost had it open, well, the car began to soar
As it angled towards the heavens I just tried to catch my breath
For it was then I knew what time it was and the stranger’s name was Death
Tłumaczenie tekstu piosenki
Miałem szesnaście lat, kiedy uciekłem z domu mojej rodziny.
And I hitchhiked down the highway tryin ' to make my way down south
To było w środku zimy i chłodziło mnie do kości.
Ale miałem 16 lat, próbując przekazać wiadomość do domu.
Było zimno i wietrznie, a ja byłem dwa dni w samolocie.
I moje buty były prawie zużyte i dzień był prawie noc
Kiedy jedyny samochód, który widziałem tamtego dnia, wjechał w widok
Po prostu wbiegłem na autostradę, żeby zobaczyć, co mogę zrobić, machałem rękami i krzyczałem, a samochód zwolnił.
Poprosiłem człowieka w środku, by pomógł mi dostać się do następnego miasta.
Skinął głową, a ja wskoczyłem do środka, byłem wdzięczny, bezpieczny i ciepły.
Ale nieznajomy trzymał oczy przed sobą i wjechał prosto w burzę.
Chyba zasnęłam, ale nie wiedziałam jak długo.
Kiedy obudziłem się w pośpiechu z poczuciem, że coś jest nie tak
Nieznajomy wciąż prowadził i nie powiedział Ani słowa.
Zadawałem mu wiele pytań, ale chyba nie słyszał.
Wtedy strach zaczął mnie łapać i sięgnąłem po drzwi.
Kiedy prawie go otworzyłem, samochód zaczął szybować.
/ Gdy skierował się ku niebiosom, / próbowałem złapać oddech.
Bo wtedy wiedziałem, która godzina, a imię nieznajomego brzmiało śmierć.