Albert Pla — Enterrador De Cementerios tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Enterrador De Cementerios", wykonawca: Albert Pla.
Tekst piosenki
Yo nací en un chatarrero
De un barrio alegre y muy pobre
Mi padre fue un gran trapero
Mi madre murió hace tiempo
Llego un día
Que mi papa también se moría
Me dijo
Me muero me muero
Hijo mío estoy viejo me muero
Aquí está mi testamento
Te dejo este chatarrero
Que eso es lo único que tengo
Hijo mío
Cuatro latas y un consejo
Búscate a una mujer buena
Que te de algún heredero
Cásate y nunca permitas
Que muera este patrimonio
Respeté siempre a mi padre
Respeté siempre sus cosas
Justo después de enterrarle
Me marché a buscar esposa
Dejé el barrio
De noche lloroso y triste
En busca de una mujer
Esa que sería la mama
De mis hijos
Esposa y madre a la vez
Yo por fin la encontré en un bar de alterne
Sí, mi futura mujer
Está sentada en la barra
Borracha y sola en la vida
Me apreció desdichada
Pero muy limpia y honrada
Tonterías
Creer que con esas cosas
Bien podría ser buena esposa
Me acerqué a ella
Y le digo con cariño
Quieres casarte conmigo
Pero antes
Deja de beber
Whisky barato en este bar
Vente conmigo a beber
Pero vente
Vente vente
Vente a mi chatarrero a vivir
Pero antes
Deja de chupar ese chupito
De whisky
Desde ahora
Chup chup chup
Chúpamela sólo a mí
Chup chup chup
Chúpamela sólo a mí
Me la chupó muy bien
Pero conmigo no se quería casar
Y además
Me quería cobrar
Era una puta
Y la tuve que pagar
Vuelve con tu chulo
Que soltero me voy
Cuánta injusticia social
Qué mundo materialista
Ya no existe la inocencia
Ya no queda mujer virgen
Solo la infancia es ingenua
Así con esas cosas
Fuí a la puerta de una escuela
Conocí a una linda niña
Llevaba trenza y falditas
Uy qué rica qué libre de culpa
Así me gusta y le dije
Deja este colegio
A tu papá y ven conmigo
Vente conmigo a jugar
Pero vente
Vente vente vente
A mi chatarrero a vivir
Pero antes
Deja de chupar ese chupete
De chupa chup
Ahora
Chup chup chup
Chúpamela sólo a mí
Chup chup chup
Chúpamela sólo a mí
Me la chupó muy bien
Pero la niña no se sabía callar
Se enteró el padre quinmerde
Me pegó mucho
Me quería asesinar
Perdón caballero yo no quise abusar
Cuánta incultura social
Ya está visto que me voy de la ciudad
Ha corrompido la humanidad
Ya no hay respeto por nada
Me voy pal pueblo
En la sierra me tendré yo que
Casar
Y en la sierra encontré un pueblo
Muy bonito
Y en su plaza había un gran baile
Con orquesta
Serpentinas y farolillos
Musiquilla
Baile de fiesta mayor
Saqué a bailar a una dama
A una educada señora
Fue la estanquera del pueblo
Viuda de un militar rojo
Yo le dije
Olvide usted a su marido
Que murió hace mucho tiempo
Usted es un fruto maduro señora
No se pudra en este pueblo
Y un consejo
Deje de fumar
Deje el tabaco y el pueblo
Venga conmigo a volar
Pero venga
Venga venga
Venga a mi chatarrero a vivir
Pero antes deje de fumar
Ese puto caliqueño
Desde ahora
Chup chup chup
Chúpemela sólo a mí
Cagué qué señora
Era insaciable
Que deseperación
Nunca había visto
Yo tanta hambre
En una sóla mujer
Viuda vuelve a tu estanco
Avergonzado me voy
Desequilibrio social
Ya no hay formas ni modales
Todas las mujeres son iguales
Ya no las hacen como antes
Papá no
Buena madre y buena amante
Ya lo sabes
Yo nunca llegué a casarme
Nunca pude darte un nieto
Pa' continuar tu negocio
Pa' pegarle el chatarreo
También perdí algún dinero
Con el vino y el juego
Se oxidó el carro y la mula
Se me murió este verano
Aquí estoy solo y compuesto
Sin nada más que recuerdos
Viejo y huraño y enfermo
Papá lo siento me muero
Me muero
En tu castillo de latas
En tu palacio de hierro
Que así de pobre es mi reino
Mi cementerio de trapos
Papa conmigo lo siento que gracioso
Que se entierre un camposanto
Que curioso que se muera
Un cementerio
Y que yo sea su asesino
Ahí la cagamos
Me has convertido
En un inadaptado social
Tłumaczenie tekstu piosenki
Urodziłem się na złomowisku.
Z wesołej i bardzo ubogiej dzielnicy
Mój ojciec był wielką szmatą.
Moja matka umarła dawno temu.
Przychodzę pewnego dnia.
Że mój tata też umierał.
Powiedział mi.,
Umieram, umieram.
Synu, jestem stary, umieram.
To mój Testament.
Zostawiam ci to wysypisko.
Że to wszystko, co mam.
Mój synu.
Cztery puszki i jedna wskazówka
Znajdź sobie dobrą kobietę.
Żebym dał ci następcę.
Ożeń się i nigdy nie pozwól
Niech to dziedzictwo umrze.
Zawsze szanowałem ojca.
Zawsze szanowałem jego rzeczy.
Zaraz po tym, jak go pochowałem.
Poszedłem szukać żony.
Opuściłem okolicę.
W nocy płacz i smutek.
W poszukiwaniu kobiety
Ta, która byłaby mamą
Od moich dzieci
Żona i matka w tym samym czasie
W końcu znalazłem ją w barze alterne
Tak, moja przyszła żona.
Siedzi w barze.
Pijana i samotna w życiu.
Oceniła mnie jako nieszczęśliwą.
Ale bardzo czyste i uczciwe
Głupota
Wierzyć, że z tymi rzeczami
Mogłabym być dobrą żoną.
Podszedłem do niej.
I mówię mu z miłością.
Chcesz za mnie wyjść.
Ale wcześniej
Przestań pić.
Tanie whisky w tym barze
Chodź ze mną na drinka.
Ale przyjedź.
Vente vente
Przyjdź do mojego wysypiska, aby żyć.
Ale wcześniej
Przestań ssać ten strzał
Whisky
Odtąd
CHUP CHUP CHUP
Obciągnij tylko mnie.
CHUP CHUP CHUP
Obciągnij tylko mnie.
Ssałem ją bardzo dobrze
Ale nie chciał się ze mną ożenić.
Poza tym
Chciał mnie spieniężyć.
Była dziwką.
Musiałem za to zapłacić.
Wracaj do Alfonsa.
Że jestem samotny, odchodzę.
Ile niesprawiedliwości społecznej
Jaki materialistyczny świat
Nie ma już niewinności.
Nie ma już dziewiczej kobiety
Tylko dzieciństwo jest naiwne
Tak z tymi rzeczami
Podszedłem do drzwi szkoły.
Poznałem miłą dziewczynkę.
Nosiła warkocz i spódnice
Och, jak bogato, że bez winy
Tak mi się podoba i powiedziałem mu
Rzuć tę szkołę.
Do twojego ojca i chodź ze mną.
Chodź ze mną grać
Ale przyjedź.
Vente vente vente
Mój wysypisko żyć
Ale wcześniej
Przestań ssać ten smoczek.
Do bani ssać
Teraz
CHUP CHUP CHUP
Obciągnij tylko mnie.
CHUP CHUP CHUP
Obciągnij tylko mnie.
Ssałem ją bardzo dobrze
Ale dziewczyna nie umiała milczeć.
- Zapytał ojciec quinmerde.
To mnie mocno uderzyło.
Chciał mnie zabić.
Przepraszam, nie chciałem nadużywać.
Ile inkulturze społecznej
Widać, że wyjeżdżam z miasta.
Zdeprawował ludzkość
Nie ma już szacunku do niczego.
Wychodzę, Palych.
W Pile będę miał ja, że
Ożenić
W górach znalazłem wioskę.,
Piękny
A na jego placu był wielki taniec.
Z orkiestrą
Serpentyny i latarnie
Musiquilla
Duża impreza taniec
Zaprosiłem panią do tańca.
Grzecznej pani
To był wiejski staw
Wdowa po czerwonym wojskowym
Powiedziałem mu.:
Zapomnij o swoim mężu
Który umarł dawno temu.
Jesteś dojrzałym owocem pani
Nie gnij w tym mieście.
I Rada
Rzucić palenie
Zostaw tytoń i wioskę
Chodź ze mną latać.
Ale daj spokój.
No dalej.
Przyjdź do mojego wysypiska, aby żyć
Ale przed rzuceniem palenia
Ten cholerny Kalik.
Odtąd
CHUP CHUP CHUP
Obciągnij tylko mnie.
Spieprzyłem to.
Był nienasycony.
Co to jest dezeperacja
Nigdy nie widziałem
Jestem taki głodny.
W jednej kobiecie
Wdowa wraca do swojego tytoniu
Wstydzę się, wychodzę.
Brak równowagi społecznej
Nigdy więcej form i manier.
Wszystkie kobiety są takie same.
Nie robią ich już tak, jak kiedyś
Tata nie
Dobra mama i dobry kochanek
Wiesz o tym.
Nigdy się nie Ożeniłem.
Nigdy nie mogłem dać ci wnuka.
Pa ' kontynuuj swoją działalność
Pa ' uderzyć jego gadać
Straciłem też trochę pieniędzy
Z winem i grą
Zardzewiały wóz i muł.
Umarłem tego lata.
Tutaj jestem sam i skomponowany
Z niczym oprócz wspomnień,
Stary i przygnębiony i chory
Tato, przepraszam, umieram.
Umieram.
W Twoim blaszanym zamku
W Twoim żelaznym pałacu
Jak biedne jest moje królestwo.
Mój cmentarz szmaty
Tata jest ze mną, przykro mi, że to zabawne.
Niech pochowają pole.
Ciekawe, że umiera.
Cmentarz
I chcę być jego zabójcą.
Tam nawaliliśmy.
Zmieniłeś mnie.
W społecznym przegranym