Александр Галич — Памяти Пастернака tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Памяти Пастернака", wykonawca: Александр Галич.
Tekst piosenki
члена Литфонда, Бориса Леонидовича Пастернака, последовавшей
30 мая сего года, на 71-ом году жизни, после тяжёлой и продолжительной болезни,
и выражает соболезнование семье покойного".
Единственное, появившееся в газетах, вернее,
в одной — «Литературной газете», — сообщение
о смерти Б. Л. Пастернака.
Разобрали венки на веники,
На полчасика погрустнели,
Как гордимся мы, современники,
Что он умер в своей постели!
И терзали Шопена лабухи,
И торжественно шло прощанье…
Он не мылил петли в Елабуге,
И с ума не сходил в Сучане!
Даже киевские «письмэнники»
На поминки его поспели!..
Как гордимся мы, современники,
Что он умер в своей постели!
И не то чтобы с чем-то за сорок,
Ровно семьдесят — возраст смертный,
И не просто какой-то пасынок,
Член Литфонда — усопший сметный!
Ах, осыпались лапы елочьи,
Отзвенели его метели…
До чего ж мы гордимся, сволочи,
Что он умер в своей постели!
«Мело, мело, по всей земле, во все пределы
Свеча горела на столе, свеча горела…»
Нет, никакая не свеча,
Горела люстра!
Очки на морде палача
Сверкали шустро!
А зал зевал, а зал скучал —
Мели, Емеля!
Ведь не в тюрьму, и не в Сучан,
Не к «высшей мере»!
И не к терновому венцу
Колесованьем,
А как поленом по лицу,
Голосованьем!
И кто-то, спьяну, вопрошал:
«За что? Кого там?»
И кто-то жрал, и кто-то ржал
Над анекдотом…
Мы не забудем этот смех,
И эту скуку!
Мы поименно вспомним всех,
Кто поднял руку!
«Гул затих. Я вышел на подмостки.
Прислонясь к дверному косяку…»
Вот и смолкли клевета и споры,
Словно взят у вечности отгул…
А над гробом встали мародёры,
И несут почётный караул… Ка-ра-ул!
Tłumaczenie tekstu piosenki
w latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa białostockiego.
30 maja tego roku, w 71 roku życia, po ciężkiej i długiej chorobie,
i składa kondolencje rodzinie zmarłego".
Jedyny, który pojawił się w gazetach, a raczej,
w jednym — "Gazecie Literackiej" - wiadomość
o śmierci B. L. Pasternaka.
Rozebrano wieńce na miotły,
Na pół godziny pogrążyły się,
Jak dumni jesteśmy współcześni,
Że umarł we własnym łóżku!
I dręczyli Chopina labuchy,
I uroczyście było pożegnanie…
Nie mył pętli w Elabug,
I nie zwariował w Suczanie!
Nawet Kijów " pismenniki»
Na stypie jest dojrzały!..
Jak dumni jesteśmy współcześni,
Że umarł we własnym łóżku!
I nie to, że z czymś po czterdziestce,
Dokładnie siedemdziesiąt-wiek śmiertelny,
I nie tylko jakiś pasierb,
Członek Litfonda - zmarły szacunek!
Ach, rozpadły się łapy choinki,
Jego zamieć została odwołana…
Jesteśmy dumni, dupki.,
Że umarł we własnym łóżku!
"Melo, Melo, na całej ziemi, we wszystkich granicach
Świeca płonęła na stole, świeca płonęła…»
Nie, Nie świeca,
Płonął żyrandol!
Okulary na pysku Kata
Błysnęli szybko!
A Sala ziewała, a Sala tęskniła —
Meli, Emela!
Nie w więzieniu, ani w Suczanie.,
Nie do "najwyższego poziomu"!
I nie do korony cierniowej
Łamanie kołem,
/ Align = "left" / ,
Głosowanie!
I ktoś, pijany, zapytał:
"Za co? Kto tam?»
I ktoś zjadł i ktoś się śmiał
Nad anegdotą…
Nie zapomnimy tego śmiechu,
I tę nudę!
/ Align = "left" / ,
Kto podniósł rękę!
"Szum ucichł. Wszedłem na rusztowanie.
Opierając się o ościeżnicę drzwi…»
Więc pominęły oszczerstwa i kontrowersje,
Jak wzięty od wieczności dzień wolny…
A nad trumną stanęli szabrownicy,
I niosą Straż honorową ... Ka-Ra-UL!