Александр Галич — Песня про велосипед tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Песня про велосипед", wykonawca: Александр Галич.

Tekst piosenki

Ах, как мне хотелось, мальчишке,
Проехаться на велосипеде.
Не детском, не трехколесном, —
Взрослом велосипеде!
И мчаться навстречу соснам —
Туда, где сосны и ели, —
И чтоб из окна глядели,
Завидуя мне, соседи —
Смотрите, смотрите, смотрите,
Смотрите, мальчишка едет
На взрослом велосипеде!..
…Ехал мальчишка по улице
На взрослом велосипеде.
— Наркомовский Петька, умница, —
Шептались кругом соседи.
Я крикнул — дай прокатиться! -
А он ничего не ответил,
Он ехал медленно, медленно,
А я бы летел, как ветер,
А я бы звоночком цокал,
А я бы крутил педали,
Промчался бы мимо окон —
И только б меня видали!..
…Теперь у меня в передней
Пылится велосипед,
Пылится уже, наверное,
С добрый десяток лет.
Но только того мальчишки
Больше на свете нет,
А взрослому, мне не нужен
Взрослый велосипед!
Ох, как хочется мне, взрослому,
Потрогать пальцами книжку,
И прочесть на обложке фамилию,
Не чью-нибудь, а мою!..
Нельзя воскресить мальчишку,
Считайте — погиб в бою…
Но если нельзя — мальчишку,
И в прошлое ни на шаг,
То книжку-то можно?! Книжку!
Ее — почему никак?!
Величественный, как росчерк,
Он книжки держал под мышкой.
— Привет тебе, друг-доносчик,
Привет тебе, с новой книжкой!
Партийная Илиада!
Подарочный холуяж!
Не надо мне так, не надо —
Пусть тысяча — весь тираж!
Дорого с суперобложкой?
К черту суперобложку!
Но нету суперобложки,
И переплета нет.
…Немножко пройдет, немножко,
Каких-нибудь тридцать лет.
И вот она, эта книжка,
Не в будущем, в этом веке!
Снимает ее мальчишка
С полки в библиотеке!
А вы говорили — бредни!
А вот через тридцать лет…
Пылится в моей передней
взрослый велосипед.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Och, jak chciałem, chłopcze,
Przejechać się rowerem.
Nie dziecinny, nie trójkołowy, —
Rower dla dorosłych!
I pędzić w kierunku sosen —
Gdzie sosny i świerki, —
I patrzeć przez okno,
Zazdrosny o mnie, sąsiedzi —
# Patrz,
Patrzcie, chłopiec jedzie.
Na rowerze dla dorosłych!..
Chłopak jechał ulicą.
Na rowerze dla dorosłych.
- Narkomowski Petka, mądrala, —
Sąsiedzi szeptali.
Krzyknąłem, pozwól mi się przejechać! -
A on nic nie odpowiedział.,
Jechał powoli, powoli,
Ja bym leciał jak wiatr.,
A ja bym zadzwonił.,
Ja bym pedałował.,
/ Align = "left" /  —
Nie mogę się doczekać, aż mnie zobaczą...
...Teraz mam z przodu
Zakurzony rower,
Chyba już się zakurza.,
Od dziesiątego roku życia.
Ale tylko tego chłopca.
Już nie.,
A dorosłemu, nie potrzebuję
Dorosły rower!
Och, jak ja chcę, dorosły,
Dotknij książki palcami,
Zobacz też,
Nie czyjąś, tylko moją!..
Nie możesz wskrzesić chłopca.,
/ Align = "left" / …
Ale jeśli nie możesz — chłopiec,
Ani kroku w przeszłość.,
Mogę dostać książkę?! Książkę!
Jej-dlaczego nie?!
Majestatyczny jak pociągnięcie,
Trzymał książki pod pachą.
- Witaj, kolego donosicielu.,
Witaj z nową książką!
Iliada Partyjna!
Prezent na płótnie!
Nie rób mi tego. —
Niech tysiąc-cały nakład!
Drogie z obwolutą?
Do diabła z obwolutą!
Ale nie ma obwoluty,
I nie ma wiązania.
/ Align = "left" / ,
Jakieś trzydzieści lat.
I oto ona, ta książka,
Nie w przyszłości, w tym stuleciu!
Zdejmuje jej chłopak
Z półki w bibliotece!
Mówiłeś, że to bzdury!
Ale za trzydzieści lat…
Kurz w mojej przedniej
rower dla dorosłych.