Александр Городницкий — Новодевичий монастырь tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Новодевичий монастырь", wykonawca: Александр Городницкий.
Tekst piosenki
Снова рябь на воде и сентябрь на дворе.
Я брожу в Новодевичьем монастыре,
Где невесты-березы, склоняясь ко рву,
Словно девичьи слезы, роняют листву.
Здесь все те, кто был признан в народе, лежат.
Здесь меж смертью и жизнью проходит межа.
И кричит одинокая птица, кружа,
И влюбленных гоняют с могил сторожа.
У нарядных могил обихоженный вид.
Здесь и тот, кто убил, рядом с тем, кто убит.
Им легко в этом месте — ведь тот, и другой
Жизни отдали вместе идее одной.
Дым плывет, невесом. Тишина, тишина…
Осеняет их сон кружевная стена.
И металлом на мраморе — их имена
Чтобы знала, кого потеряла, страна.
А в полях под Москвой, а полях под Орлом,
Порыжевшей травой, через лес напролом,
Вдоль освоенных трасс на реке Колыме
Ходит ветер, пространство готовя к зиме.
Зарастают окопы колючим кустом.
Не поймешь, кто закопан на месте пустом:
Без имен их земля спеленала, темна,
И не знает, кого потеряла, страна.
Я люблю по холодной осенней поре
Побродить в Новодевичьем монастыре.
День приходит, лилов, и уходит назад,
Тусклый свет куполов повернув на закат…
Не хочу под плитой именною лежать, —
Мне б водою речной за стеною бежать,
Мне б песчинкою лечь в монастырь, что вместил
Территорию тех безымянных могил.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Znowu fale na wodzie i Wrzesień na podwórku.
Wędruję w klasztorze Nowodziewiczym,
Gdzie panna młoda-brzozy, pochylając się do rowu,
Jak panieńskie łzy, spadające liście.
Tutaj wszyscy ci, którzy zostali uznani za ludzi, kłamią.
Tutaj między śmiercią a życiem jest granica.
I krzyczy samotny ptak, krążąc,
A kochankowie są ścigani z grobów Stróża.
Eleganckie groby wyglądają na obezwładnione.
Tu jest ten, który zabił, obok tego, który zginął.
Łatwo im w tym miejscu-w końcu jedno i drugie
Życie oddano razem idei jednej.
Dym unosi się, jest nieważki. Cisza, cisza…
Jesień ich sen koronkowa ściana.
/ Align = "left" /
Żeby wiedziała, kogo straciła, kraj.
A na polach pod Moskwą, a na polach pod Orłem,
/ Align = "left" / ,
Wzdłuż zagospodarowanych szlaków na rzece Kołymie
Wiatr idzie, przestrzeń przygotowuje się do zimy.
Zarastają okopy kolczastym krzakiem.
Nie zrozumiesz, kto jest zakopany w miejscu pustym:
Bez imion ich ziemia jest spielona, ciemna,
I nie wie, kogo straciła, kraj.
Uwielbiam zimne jesienne pory
Wędrować w klasztorze Nowodziewiczym.
Dzień nadchodzi, Lilov, i odchodzi z powrotem,
Słabe światło kopuły obracając się o zachód słońca…
Nie chcę leżeć pod płytą., —
Muszę uciekać za murem.,
Chciałbym iść do klasztoru, który pomieścił
Teren tych bezimiennych grobów.