Александр Градский — Баллада о лицах ''страдальцев'' tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Баллада о лицах ''страдальцев''", wykonawca: Александр Градский.
Tekst piosenki
Колоски наших юных годов отшумели,
Выше липы и ели над прахом отцов.
Мы не спим на земле, завернувшись в шинели,
Мы — в шелку и в шанели, в ряду подлецов.
А из этого ряда куда нам податься?
Коль молчал — все одно не отмоешь клейма.
Стоит только лишь раз на посулы поддаться —
Не успеешь продаться, сгниешь задарма.
Как ни старайся, как ни мучайся —
Лица страдальца не получится.
Сколь ни рисуй себя с великими —
Не станешь лучше рисовать.
Кого в христы, кого в почет ввести,
Кого листы, кого в отчетности,
Кого за томные страдания,
Кого потом, кого заранее.
Ну, а если найдется бродяга провидец —
Все декреты правительств ему нипочем.
Он святыни хранил, точно сказочный витязь,
Но на муки уже обречен палачем.
И на волю ему никогда не добраться.
Побираться лишь, братцы, с грехом попалам.
Поделом ему было с богами тягаться,
Поделом, посмотри на лицо, ну, а вам…
Как ни старайся, как ни мучайся —
Лица страдальца не получится.
Сколь ни рисуй себя с великими —
Не станешь лучше рисовать.
Кого в кресты, кого в покойники,
Кого в кусты, кого в полковники,
Кто шел не в ногу — ног не унести,
Ума немного, так за глупости.
Кого в христы, кого в почет ввести,
Кого листы, кого в отчетности,
Кого за томные страдания,
Кого потом, кого заранее.
Ваши рожи и хари не скрыть за вуалями,
Не напялишь на морду изящный сюртук.
Кто из вас эпохальнее, кто гениальнее
Распознаешь не сразу, оценишь не вдруг.
Но на лицах великих морщины другие,
И в других-то местах и в других сторонах.
Они бросили камень, мы видим — круги их Разошлись по воде — жить на все времена.
Как ни старайся, как ни мучайся —
Лица страдальца не получится.
Сколь ни рисуй себя с великими —
Не станешь лучше рисовать.
Сколь ни строчи статьи да оды им —
Ну, разве выползешь в народные,
Сколь ни служи крамол искателем —
Тебе писателем не стать.
И к вашим памятникам, знаю я,
Не зарастет тропа народная,
Она на то лишь будет годная,
Чтоб на могилы наплевать.
Ведь их в кресты, ведь их в покойники,
Ведь их в кусты, а вас в полковники,
Кто шел не в ногу — ног не унести,
Ума немного, так за глупости.
Кого в христы, кого в почет ввести,
Кого листы, кого в отчетности,
Кого за томные страдания,
Кого потом, кого заранее.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Kłosy naszych młodych lat zszumiały,
Powyżej lipy i świerka nad prochami ojców.
Nie śpimy na ziemi, owinięci płaszczem,
Jesteśmy w jedwabie i w Chanel, w szeregu łajdaków.
A z tej linii, gdzie się podziać?
Jeśli milczał — wszystko jedno nie można zmyć piętna.
Wystarczy tylko raz na obietnice ulegają —
Zanim się sprzedasz, zgnijesz zadarmę.
Bez względu na to, jak bardzo się starasz, bez względu na to, jak cierpisz —
Twarz cierpiącego nie zadziała.
Bez względu na to, jak malujesz się z wielkimi —
Lepiej nie rysuj.
Kogo w Chrystusie, kogo w honorze wprowadzić,
Kogo arkusze, kogo w sprawozdaniu,
Kto za cierpienie,
Kogo potem, kogo wcześniej.
Cóż, jeśli znajdzie się włóczęga Jasnowidz —
Wszystkie dekrety rządów mu nie przeszkadzają.
Zachował świątynie, dokładnie bajkowy rycerz,
Ale męki są już skazane na kata.
I nigdy nie dostanie się na wolność.
Walczcie tylko z grzechem.
To jego zasługa, by walczyć z bogami.,
Spójrz na twarz, dobrze, a Ty…
Bez względu na to, jak bardzo się starasz, bez względu na to, jak cierpisz —
Twarz cierpiącego nie zadziała.
Bez względu na to, jak malujesz się z wielkimi —
Lepiej nie rysuj.
Kogo do krzyży, kogo do zmarłych,
Kto Do Krzaków, kto do pułkowników,
Kto szedł nie w nogę — nogi nie unieść,
Trochę szalony, więc za głupoty.
Kogo w Chrystusie, kogo w honorze wprowadzić,
Kogo arkusze, kogo w sprawozdaniu,
Kto za cierpienie,
Kogo potem, kogo wcześniej.
Twoje twarze i Hari nie ukryć za zasłonami,
Nie założysz eleganckiego płaszcza Na twarz.
Kto z Was jest bardziej epokowy, kto jest bardziej genialny
Nie rozpoznajesz od razu, nie oceniasz nagle.
Ale na twarzach wielkich zmarszczki są inne,
I w innych miejscach i w innych stronach.
Rzucili kamień, widzimy-ich kręgi rozeszły się po wodzie-żyć przez cały czas.
Bez względu na to, jak bardzo się starasz, bez względu na to, jak cierpisz —
Twarz cierpiącego nie zadziała.
Bez względu na to, jak malujesz się z wielkimi —
Lepiej nie rysuj.
Bez względu na to, jak linijka artykułu i Ody do nich —
Cóż, czy czołgasz się do ludzi,
Bez względu na to, jak możesz służyć jako poszukiwacz kramoli —
Nie będziesz pisarzem.
I do Twoich zabytków, wiem,
Nie zarasta szlak ludowy,
To tylko będzie odpowiednie,
Nie obchodzą nas groby.
Po tym wszystkim, ich krzyże, bo ich zmarłych,
Po tym wszystkim, są w krzakach, a ty w pułkowniku,
Kto szedł nie w nogę — nogi nie unieść,
Trochę szalony, więc za głupoty.
Kogo w Chrystusie, kogo w honorze wprowadzić,
Kogo arkusze, kogo w sprawozdaniu,
Kto za cierpienie,
Kogo potem, kogo wcześniej.