Александр Иванов — Боже, какой пустяк tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Боже, какой пустяк", wykonawca: Александр Иванов.
Tekst piosenki
Я вижу небо - в нём тишина.
Я поднимаюсь к небу, еле дыша,
И вдруг понимаю - это во мне душа.
Странное дело - это моя душа.
Как нелепо жить вниз головой,
Когда такое небо есть надо мной,
И, кажется, звёзды можно достать рукой.
Я и не ведал, что этот мир такой.
Боже, какой пустяк,
Сделать хоть раз что-нибудь не так:
Выкинуть хлам из дома
И старых позвать друзей.
Но что-то всерьёз менять,
Не побоясь в мелочах потерять,
Свободно только небо
Над головой моей.
Я был богом в прошлую ночь,
Я отыскал дорогу и выбежал прочь.
Богом стать просто, если уже невмочь,
И не над чем плакать, дом покидая в ночь.
Но оказалось, даже тогда,
Что все дороги света ведут в никуда.
И даже, когда под ногами блестит вода.
Бог просто не может странником быть всегда.
Боже, какой пустяк,
Сделать хоть раз что-нибудь не так:
Выкинуть хлам из дома
И старых позвать друзей.
Но что-то всерьёз менять,
Не побоясь в мелочах потерять,
Свободно только небо
Над головой моей.
Поднимаю свой воротник,
Ругаю дождь и слякоть, будто старик.
Бегу за толпою, видно, уже привык.
В памяти небо, как нереальный блик.
Но однажды мне станет легко,
И будет всё неважно и далёко.
Меня примет небо в свой неземной покой,
И я стану просто облаком над рекой.
Боже, какой пустяк,
Сделать хоть раз что-нибудь не так:
Выкинуть хлам из дома
И старых позвать друзей.
Но что-то всерьёз менять,
Не побоясь в мелочах потерять,
Свободно только небо
Над головой моей.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Widzę niebo-jest w nim cisza.
Wznoszę się do nieba, ledwo oddychając,
I nagle zdaję sobie sprawę, że to moja dusza.
Dziwną rzeczą jest moja dusza.
Jak absurdalnie żyć głową w dół,
Kiedy takie niebo jest nade mną,
I wygląda na to, że gwiazdy można zdobyć ręką.
Nie wiedziałem, że taki jest ten świat.
Boże, to nic takiego.,
Zrobić choć raz coś złego:
Wyrzuć śmieci z domu
I starych przyjaciół.
Ale coś poważnie zmienić,
Nie bój się w drobiazgach stracić,
Wolny sam niebo
Nad moją głową.
Byłem Bogiem ostatniej nocy.,
Znalazłem drogę i uciekłem.
Po prostu stać się Bogiem, jeśli już nie możesz,
I nie ma nad czym płakać, opuszczając dom w nocy.
Ale okazało się, nawet wtedy,
Że wszystkie drogi światła prowadzą donikąd.
I nawet, gdy woda błyszczy pod stopami.
Bóg po prostu nie może zawsze być Wędrowcem.
Boże, to nic takiego.,
Zrobić choć raz coś złego:
Wyrzuć śmieci z domu
I starych przyjaciół.
Ale coś poważnie zmienić,
Nie bój się w drobiazgach stracić,
Wolny sam niebo
Nad moją głową.
Podnoszę kołnierz.,
Besztam deszcz i błoto, jak Stary człowiek.
Biegam za tłumem, najwyraźniej już przywykłem.
W pamięci niebo jest jak nierealne odblaski.
Ale pewnego dnia będzie mi łatwo.,
I wszystko będzie nieważne i daleko.
Niebo przyjmie mnie w swój nieziemski spokój,
I będę tylko chmurą nad rzeką.
Boże, to nic takiego.,
Zrobić choć raz coś złego:
Wyrzuć śmieci z domu
I starych przyjaciół.
Ale coś poważnie zmienić,
Nie bój się w drobiazgach stracić,
Wolny sam niebo
Nad moją głową.