Александр Иванов — Дождь tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Дождь", wykonawca: Александр Иванов.
Tekst piosenki
Какой ненастный выдался день,
Весь город плывёт в дождевой воде,
Зеркальная гладь мостовой отражает огни.
Сижу в машине и жду тебя,
По радио что-то про лето долбят,
В такую погоду поют про ясные дни.
А дождь всё стучит в лобовое стекло,
И время водой по стеклу потекло,
Смывая с предметов черты, размывая цвета.
И всё ж вопреки проливному дождю,
На что-то надеясь, тебя я всё жду,
И, кажется, дождь не пройдёт никогда-никогда.
Улица стала похожей на пруд,
По ней машины, как лодки плывут,
И красный трамвай среди них, как большой пароход.
В уютном кафе за широким окном,
Где барышни кофе пьют с коньяком,
А радио что-то снова про лето поёт.
А дождь всё стучит в лобовое стекло,
И время водой по стеклу потекло,
Смывая с предметов черты, размывая цвета.
И всё ж вопреки проливному дождю,
На что-то надеясь, тебя я всё жду,
И, кажется, дождь не пройдёт никогда-никогда.
Капли дождя стучат о капот,
Кто-то какого-то сейчас тоже ждет,
Так же, как я, приготовил для встречи цветы.
Вот силуэт чей-то там за дождем,
Вдруг померещилась ты под зонтом,
Замерло сердце в надежде... Но это не ты...
А дождь всё стучит в лобовое стекло,
И время водой по стеклу потекло,
Смывая с предметов черты, размывая цвета.
И всё ж вопреки проливному дождю,
На что-то надеясь, тебя я всё жду,
И, кажется, дождь не пройдёт никогда-никогда.
И, кажется, дождь не пройдёт никогда-никогда.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Co za nieprawdopodobny dzień.,
Całe miasto pływa w wodzie deszczowej,
Lustro powierzchni nawierzchni odzwierciedla światła.
Siedzę w aucie i czekam na Ciebie.,
W radiu coś o lecie pusty,
W taką pogodę śpiewają o czystych dniach.
A deszcz puka w przednią szybę.,
I czas wody na szkle płynął,
Zmyć elementy rysy, rozmycie kolorów.
A jednak wbrew ulewnemu deszczowi,
Mam nadzieję, że na Ciebie czekam.,
I wydaje się, że deszcz nigdy nie minie.
Ulica stała się jak Staw,
Na nim samochody, jak łodzie pływają,
A czerwony tramwaj jest wśród nich jak duży parowiec.
W przytulnej kawiarni za szerokim oknem,
Gdzie młode panie piją kawę z brandy,
A radio znowu coś o lecie śpiewa.
A deszcz puka w przednią szybę.,
I czas wody na szkle płynął,
Zmyć elementy rysy, rozmycie kolorów.
A jednak wbrew ulewnemu deszczowi,
Mam nadzieję, że na Ciebie czekam.,
I wydaje się, że deszcz nigdy nie minie.
Krople deszczu uderzają o maskę,
Ktoś na kogoś czeka.,
Tak jak ja przygotowałem kwiaty na spotkanie.
Oto sylwetka kogoś tam za deszczem,
Nagle widzę cię pod parasolem,
Serce zamarło w nadziei... Ale to nie ty...
A deszcz puka w przednią szybę.,
I czas wody na szkle płynął,
Zmyć elementy rysy, rozmycie kolorów.
A jednak wbrew ulewnemu deszczowi,
Mam nadzieję, że na Ciebie czekam.,
I wydaje się, że deszcz nigdy nie minie.
I wydaje się, że deszcz nigdy nie minie.