Александр Иванов — Мечты tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Мечты", wykonawca: Александр Иванов.
Tekst piosenki
Всё происходит наоборот,
Крылья у нас за спиной
Так и не вырастают:
Город в дымах, эта зима
Нас до весны сводит с ума,
Люди, как ангелы, здесь
Наяву не летают:
Мне холодной зимою мерещится жаркое лето,
Зелень травы, что поёт под весёлым дождём
Ангел ты мой, мы с тобой долетим до рассвета,
Сбудется всё — загадай, и очи закрой…
А вечером — чай, и невзначай
День отойдёт и скажет: «Прощай!»,
Небо сугробом пошлёт
Пресную манну,
И нету любви, не говори,
Если хоть что-то здесь и горит,
Так это сбор прошлогодней
Лекарственной марихуаны…
А мне холодной зимою мерещится жаркое лето,
Зелень травы, что поёт под весёлым дождём:
Ангел ты мой, мы с тобой долетим до рассвета,
Сбудется всё — загадай, и очи закрой…
Из года в год — так и идёт,
Всё происходит наоборот,
Крылья у нас за спиной
Так и не вырастают…
И город в дымах, и эта зима
Нас до весны сводит с ума,
Люди, как ангелы, здесь
Наяву не летают…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Wszystko dzieje się na odwrót,
Skrzydła za naszymi plecami
Nigdy nie dorastają.:
Miasto w dymach, tej zimy
Aż do wiosny doprowadza nas do szaleństwa,
Ludzie jak anioły są tutaj
W rzeczywistości nie latają:
Mam mroźną zimę i widzę gorące lato,
Zieleń trawy, która śpiewa w wesołym deszczu
Aniołku, ty i ja dolecimy do świtu.,
Wszystko się spełni-pomyśl, i zamknij oczy…
A wieczorem-herbata, i przypadkowo
Dzień minie i powie: "Żegnaj!»,
Niebo Zaspą wyśle
Świeża manna,
I nie ma miłości, nie mów,
Jeśli coś tu się pali.,
Więc to jest zeszłoroczna kolekcja
Leczniczej marihuany…
A ja mroźną zimę widzę gorące lato,
Zieleń trawy, która śpiewa w wesołym deszczu:
Aniołku, ty i ja dolecimy do świtu.,
Wszystko się spełni-pomyśl, i zamknij oczy…
Z roku na rok-tak się dzieje,
Wszystko dzieje się na odwrót,
Skrzydła za naszymi plecami
Nigdy nie dorastają.…
I miasto w dymach, i tej zimy
Aż do wiosny doprowadza nas do szaleństwa,
Ludzie jak anioły są tutaj
W rzeczywistości nie latają…