Александр Новиков — Улыбка Родины tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Улыбка Родины", wykonawca: Александр Новиков.
Tekst piosenki
Сижу в прибрежном кабаке,
Ем чужеземную креветку,
Блещу колечком на руке
И вспоминаю небо в клетку.
О берег волны чистят клюв,
И море камешки катает.
А той, которую люблю,
Мне больше моря не хватает.
Неба синеву сечет крылами
Птица незнакомая,
И летаю на аэроплане
Мысленно до дома я.
А когда корабль с названьем русским
Бросит сверху сходни нам,
Сквозь его гудок с прищуром узким
Улыбнется родина.
Сижу в прибрежном кабаке,
Лечу себя светло и пьяно,
С души сорняк на сорняке
Стригу под чистую поляну.
И кудри девиц-облаков
Крутить в руках и тискать метит
И пьет — дурак из дураков —
Со мною водку местный ветер.
Неба синеву сечет крылами
Птица незнакомая,
И летаю на аэроплане
Мысленно до дома я.
А когда корабль с названьем русским
Бросит сверху сходни нам,
Сквозь его гудок с прищуром узким
Улыбнется родина.
Здесь даже рифмы строить лень —
Пускай там-тамов гул летает,
Пускай побудет не сирень —
Пусть пальма гривой помотает.
А та, которую люблю,
И улыбается напротив,
Со мной готова хоть в петлю
И хоть — канкан на эшафоте.
Неба синеву сечет крылами
Птица незнакомая,
И летаю на аэроплане
Мысленно до дома я.
А когда корабль с названьем русским
Бросит сверху сходни нам,
Сквозь его гудок с прищуром узким…
Неба синеву сечет крылами
Птица незнакомая,
И летаю на аэроплане
Мысленно до дома я.
А когда корабль с названьем русским
Бросит сверху сходни нам,
Сквозь его гудок с прищуром узким
Улыбнется родина.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Siedzę w nadmorskiej knajpie,
Jem krewetki obcych,
Błyszczę pierścieniem na ramieniu
I pamiętam niebo w klatce.
O brzeg fali czyści dziób,
I morze kamyków toczy się.
A tą, którą kocham.,
Brakuje mi więcej morza.
Niebo niebieskie jest przekrzywione skrzydłami
Ptak nieznany,
I LATAM samolotem
Mentalnie do domu ja.
A kiedy statek o nazwie Rosyjskiej
/ Align = "left" / ,
Przez jego klakson z przymrużeniem oka wąskim
Ojczyzna się uśmiechnie.
Siedzę w nadmorskiej knajpie,
Leczę się lekko i pijam,
Z duszy chwast na chwast
Strzyżę pod czystą polanę.
I loki dziewcząt-chmur
/ Align = "left" /
I pije głupca z głupców —
Ze mną wódka lokalny wiatr.
Niebo niebieskie jest przekrzywione skrzydłami
Ptak nieznany,
I LATAM samolotem
Mentalnie do domu ja.
A kiedy statek o nazwie Rosyjskiej
/ Align = "left" / ,
Przez jego klakson z przymrużeniem oka wąskim
Ojczyzna się uśmiechnie.
Tutaj nawet rymy budować lenistwo —
Niech tam-tamow dron leci,
Niech nie będzie bzu —
Niech Palma będzie grzywą.
A ta, którą kocham.,
I uśmiecha się naprzeciwko,
Ze mną gotowy przynajmniej w pętli
I chociaż-Kankan na szafocie.
Niebo niebieskie jest przekrzywione skrzydłami
Ptak nieznany,
I LATAM samolotem
Mentalnie do domu ja.
A kiedy statek o nazwie Rosyjskiej
/ Align = "left" / ,
Przez jego klakson z przymrużeniem oka wąskim…
Niebo niebieskie jest przekrzywione skrzydłami
Ptak nieznany,
I LATAM samolotem
Mentalnie do domu ja.
A kiedy statek o nazwie Rosyjskiej
/ Align = "left" / ,
Przez jego klakson z przymrużeniem oka wąskim
Ojczyzna się uśmiechnie.