Александр Розенбаум — Возвращение в город tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Возвращение в город", wykonawca: Александр Розенбаум.
Tekst piosenki
Я люблю возвращаться в свой город нежданно, под вечер,
Продираясь сквозь толпы знакомых сплошных облаков,
И на летное поле спускаться, хмелея от встречи,
Захлебнувшись прохладой соленых балтийских ветров.
Я люблю возвращаться в свой город прокуренным гостем,
Сесть в такси на стоянке, которой уютнее нет,
И чуть-чуть тормознуться на улице Зодчего Росси
В ожидании блеска мелькнувших вдали эполет.
Боже мой, как люблю, как люблю я домой возвращаться…
Как молитву читать номера ленинградских машин,
И с родной Петроградской у старой мечети встречаться,
Пролетая по белым ночам опьяненной души.
Льют дожди надо мной, над Невой и святейшим Синодом
С той поры, как велел основать этот город петровский указ.
Я люблю возвращаться, заранее зная погоду,
Потому что привык быть обманутым ею за час.
Мы уйдем потихоньку, себе и другим незаметно,
А «Авроре» стоять, и огням на Ростральных гореть.
Мы уйдем для того, чтобы пели другие поэты,
И сияла, гремела оркестров начищенных медь.
Я люблю возвращаться в свой город нежданно, под вечер,
Продираясь сквозь толпы знакомых сплошных облаков,
И на летное поле спускаться, хмелея от встречи,
Захлебнувшись прохладой соленых балтийских ветров.
Аккорды из сборника «Время жить и помнить. Время петь».
Я люблю возвращаться в свой город нежданно, под вечер,
Продираясь сквозь толпы знакомых сплошных облаков,
И на летное поле спускаться, хмелея от встречи,
Захлебнувшись прохладой соленых балтийских ветров.
Я люблю возвращаться в свой город прокуренным гостем,
Сесть в такси на стоянке, которой уютнее нет,
И чуть-чуть тормознуться на улице Зодчего Росси
В ожидании блеска мелькнувших вдали эполет.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Uwielbiam wracać do mojego miasta niespodziewanie, pod wieczór,
Przedzierając się przez tłumy znanych stałych chmur,
I na pole latania zejść, chmielu ze spotkania,
Zadławiony chłodem słonych bałtyckich wiatrów.
Uwielbiam wracać do mojego miasta jako zadymiony gość.,
Weź taksówkę na parkingu, który nie jest bardziej przytulny,
/ Align = "left" /
W oczekiwaniu na blask błysnął w oddali epolet.
O mój Boże, jak kocham, jak kocham wracać do domu…
Jak czytać numery maszyn Leningradu,
I spotkać się z rodzimym Piotrogrodzkim przy Starym meczecie,
Latając przez białe noce odurzonej duszy.
Deszcz leje nade mną, nad Newą i Świątobliwym Synodem
Od kiedy nakazał założenie tego miasta dekret Piotrowski.
Uwielbiam wracać, znając z góry pogodę,
Bo przywykłem do bycia przez nią oszukanym w godzinę.
Odejdziemy powoli, sobie i innym niepostrzeżenie,
A "Aurora" stać, a Światła Na Rostralnych płoną.
Wyjdziemy, żeby śpiewać innych poetów.,
I świeciło, grzmiało orkiestr polerowanych miedzi.
Uwielbiam wracać do mojego miasta niespodziewanie, pod wieczór,
Przedzierając się przez tłumy znanych stałych chmur,
I na pole latania zejść, chmielu ze spotkania,
Zadławiony chłodem słonych bałtyckich wiatrów.
Akordy ze zbioru " czas żyć i pamiętać. Czas śpiewać".
Uwielbiam wracać do mojego miasta niespodziewanie, pod wieczór,
Przedzierając się przez tłumy znanych stałych chmur,
I na pole latania zejść, chmielu ze spotkania,
Zadławiony chłodem słonych bałtyckich wiatrów.
Uwielbiam wracać do mojego miasta jako zadymiony gość.,
Weź taksówkę na parkingu, który nie jest bardziej przytulny,
/ Align = "left" /
W oczekiwaniu na blask błysnął w oddali epolet.