Александр Закшевский — Привет, малыш! tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Привет, малыш!", wykonawca: Александр Закшевский.
Tekst piosenki
Вгляжусь в твои голубые глаза,
И в них я душу твою прочитаю,
Увижу, как ты тоскуешь одна, когда я улетаю.
Командировки, гастроли, дела,
А так порой не хватает тепла,
И разговоров о чём-то родном, знаю…
Командировки, гастроли, дела,
А так порой не хватает тепла,
И разговоров о чём-то родном, знаю…
И на пороге родном я скажу тебе тихо, в полголоса,
«Привет, малыш! Без тебя я скучал вдали, день ото дня».
Поглажу нежно твои золотые роскошные волосы,
И как мальчишка, немного смутясь, поцелую тебя.
Из-за спины протяну я букет,
Твоих из детства любимых ромашек.
И вспомнишь вдруг, как я в школьные дни на свидания наши…
Влюблённый, их постоянно таскал,
Поля окрестные все обрывал,
И нам казалось, что нет ничего краше.
Влюблённый, их постоянно таскал,
Поля окрестные все обрывал,
И нам казалось, что нет ничего краше.
И на пороге родном я скажу тихо, в полголоса,
«Привет, малыш! Я безумно скучал вдали, день ото дня».
Поглажу нежно твои золотые роскошные волосы,
И как мальчишка, немного смутясь, поцелую тебя.
И на пороге родном я скажу тихо, в полголоса,
«Привет, малыш! Я безумно скучал, день ото дня».
Поглажу нежно твои золотые роскошные волосы,
И как мальчишка, немного смутясь, поцелую тебя.
Tłumaczenie tekstu piosenki
/ Align = "left" / ,
I w nich przeczytam twoją duszę,
Zobaczę, jak tęsknisz sama, kiedy odlatuję.
Podróże służbowe, wycieczki, sprawy,
A więc czasami nie ma wystarczająco dużo ciepła,
I rozmawiając o czymś rodzinnym, wiem…
Podróże służbowe, wycieczki, sprawy,
A więc czasami nie ma wystarczająco dużo ciepła,
I rozmawiając o czymś rodzinnym, wiem…
I na progu mojej rodziny powiem ci cicho, w pół głosu,
"Cześć, kochanie! Bez ciebie tęskniłem dzień po dniu".
Głaszczę delikatnie twoje złote, luksusowe włosy,
I jak mały chłopiec, trochę zdezorientowany, pocałuję Cię.
Zza pleców wyciągnę bukiet,
Twoje ulubione stokrotki z dzieciństwa.
I nagle przypomnisz sobie, jak ja w dni szkolne na nasze randki…
Zakochany, ciągle ich ciągnął,
Pola okoliczne wszystkie ucięte,
I wydawało nam się, że nie ma nic piękniejszego.
Zakochany, ciągle ich ciągnął,
Pola okoliczne wszystkie ucięte,
I wydawało nam się, że nie ma nic piękniejszego.
I na progu mojej rodziny powiem cicho, w pół głosu,
"Cześć, kochanie! Tęskniłem za Tobą z dnia na dzień.
Głaszczę delikatnie twoje złote, luksusowe włosy,
I jak mały chłopiec, trochę zdezorientowany, pocałuję Cię.
I na progu mojej rodziny powiem cicho, w pół głosu,
"Cześć, kochanie! Tęskniłem za Tobą z dnia na dzień.
Głaszczę delikatnie twoje złote, luksusowe włosy,
I jak mały chłopiec, trochę zdezorientowany, pocałuję Cię.