Александр Звинцов — Кастет tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Кастет", wykonawca: Александр Звинцов.
Tekst piosenki
Что делили — сам чёрт не поймёт.
Если, вдруг, вечерком попадался чужой
Понимал, что легко не уйдёт.
Ну, а если, кому-то удрать удалось
То буквально спустя пару дней
Говорили о нём, что трусливый он пёс
И тем самым клеймил всех друзей.
Вечерами всё лето в парке тогда
Собиралась на танцах шпана
Ну и я с пацанами частенько сюда
Направлялся с бутылкой вина.
Поглазеть на девчонок ровесниц моих
И, конечно, одну увести.
Иль какому-то фраеру врезать под дых,
Чтоб того, кто слабее спасти.
И однажды в один из таких вечеров
Мне красотка: «А сможешь ли ты Когда музыка стихнет, оставь пацанов,
Проводи — я боюсь темноты».
Отказать ей, то значило быть слабаком
И в глазах её просто упасть.
А пойти — быть набитым толпой котелком
То и это, по сути, не в масть.
Я с собой прихватил мной отлитый кастет —
В нём свинца килограмма под два.
И пошли мы с девчонкою той тет-а-тет.
Ой, кому-то приснится беда.
Впереди на бульваре горит тусклый свет,
Слышен смех и бубнят голоса.
И рука моя тут же нырнула в жакет,
Пальцы приняли форму свинца.
Кто-то крикнул оттуда нам громко: «Стоять!»
Направляясь на встречу вдвоём.
«Ты откуда и кто здесь позволил гулять?
И, тем более, ночью — не днём?»
Я не стал им грубить, а шутливо сострил:
Мол, девчонки у вас хороши.
И улыбку недобрую им смастерил,
Намекая, мол, вёсла суши.
Вдруг один из приятелей тихо сказал:
«Там гитара стоит у стола».
Тут я понял, конечно, меня он узнал.
Так вот песня мосты развела.
С той поры пронеслось сто удач, тыщу бед.
А когда под статью я попал,
В коридоре в ментовке с самоделками стенд
Был. На нём я кастет свой узнал.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Co dzielili — sam diabeł nie zrozumie.
Jeśli, nagle, wieczorem natknął się na kogoś innego
Wiedziałem, że łatwo nie odejdzie.
A jeśli komuś się udało uciec?
To dosłownie kilka dni później
Mówili o nim, że tchórzliwy jest psem
I tym samym oznaczył wszystkich przyjaciół.
Wieczorami przez całe lato w parku wtedy
/ Align = "left" /
Ja i chłopcy często tu jestem.
Jechałem z butelką wina.
Popatrzeć na dziewczyny w moim wieku
I, oczywiście, jedną zabrać.
/ Align = "left" / ,
By ocalić słabszego.
Pewnego wieczoru
"Czy potrafisz, kiedy muzyka ucichnie, zostaw chłopców,
Spędź — boję się ciemności".
Odmowa jej oznaczała bycie mięczakiem.
I w jej oczach po prostu spaść.
I iść-być pełen tłumu melonik
To i to w rzeczywistości nie jest w Kolorze.
Wziąłem ze sobą odlewany kastet. —
Ma dwa kilogramy ołowiu.
I poszliśmy z tą dziewczyną.
Ktoś śni o kłopocie.
Przed bulwarem świeci słabe światło,
Słychać śmiech i brzęczą głosy.
I moja ręka natychmiast zanurkowała w kurtkę,
Palce przybrały postać ołowiu.
Ktoś krzyknął do nas głośno: "stój!»
Udając się na spotkanie we dwoje.
"Skąd jesteś i kto tu pozwolił chodzić?
A co więcej, w nocy-nie w dzień?»
Nie byłem dla nich niegrzeczny, ale żartobliwie zażartowałem:
Mówią, że masz dobre dziewczyny.
I nieuprzejmy uśmiech zrobił im,
Sugerując, jak mówią, wiosła sushi.
Nagle jeden z kumpli powiedział cicho:
"Przy stole jest gitara."
Wtedy zrozumiałem, oczywiście, że mnie rozpoznał.
Więc piosenka mosty rozwaliła.
Od tego czasu minęło sto szczęścia, tysiąc kłopotów.
A kiedy pod artykuł trafiłem,
W korytarzu w policjantce z prowizorycznymi podstawkami
Były. Na nim poznałem kastet.