Алла Пугачёва — Люди, люди tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Люди, люди", wykonawca: Алла Пугачёва.
Tekst piosenki
Люди, люди, люди, не боюсь я вам в глаза смотреть.
Люди, люди, люди, не боюсь я, люди, постареть.
Не боюсь признаться, что надежды нет в любви моей, моей.
Но боюсь, что мне любовь с годами все нужней, нужней, нужней.
Не отдам! Ни дня, ни часа не отдам!
Ни дня ненастья не отдам!
Вашим злым словам, да!
Не отдам! Моих не расплетете рук!
Я так устала от разлук,
Что кругом голова…
Какое дело вам!
С кем хлеб делю я пополам,
Кого я темной ночью жду,
С кем куда иду?
Ну зачем словами жечь меня в огне, в огне, в огне, в огне?
Ну, зачем без спросу в душу лезть ко мне, ко мне, ко мне, ко мне?
Люди, люди, люди, лучше б вы меня не трогали.
Люди, люди, люди, я иду своей дорогою.
Ну зачем словами жечь меня в огне, в огне, в огне, в огне?
Ну зачем без спросу в душу лезть ко мне, ко мне, ко мне, ко мне?
Не отдам! Кого люблю я, не отдам!
Печаль свою я не отдам!
Вашим злым словам, да!
Не отдам! Моих не расплетете рук!
Я так устала от разлук,
Что кругом голова!
Какое дело вам,
С кем хлеб делю я пополам?
Кого я темной ночью жду,
С кем куда иду?
Ай…
Ну, зачем словами жечь меня в огне, в огне, в огне, в огне?
Ну, зачем без спросу в душу лезть ко мне, ко мне, ко мне, ко мне?
Люди, люди, люди, вы зачем меня тревожите?
Люди, люди, люди, вы же быть добрее можете…
Люди,
Люди,
Люди…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Ludzie, Ludzie, Ludzie, nie boję się patrzeć wam w oczy.
Ludzie, Ludzie, Ludzie, nie boję się, ludzie, starzeć.
Nie boję się przyznać, że nie ma nadziei w miłości mojej, mojej.
Ale obawiam się, że z biegiem lat kocham wszystko, czego potrzebuję, potrzebuję, potrzebuję.
Nie oddam! Nie dam ci ani dnia, ani godziny!
Nie dam ci ani dnia złej pogody!
Twoje złe słowa, Tak!
Nie oddam! Nie rozplątacie moich rąk!
Jestem taka zmęczona separacją.,
Co jest wokół głowy…
Co cię to obchodzi?
Z kim dzielę chleb na pół,
Na kogo czekam w ciemną noc,
Z kim dokąd idę?
Dlaczego słowa palą mnie w ogniu, w ogniu, w ogniu, w ogniu?
Cóż, po co bez pytania w duszy wspinać się do mnie, do mnie, do mnie, do mnie?
Ludzie, Ludzie, Ludzie, wolelibyście mnie nie dotykać.
Ludzie, Ludzie, Ludzie, idę swoją drogą.
Dlaczego słowa palą mnie w ogniu, w ogniu, w ogniu, w ogniu?
Cóż, dlaczego bez pytania w duszy wspinać się do mnie, do mnie, do mnie, do mnie?
Nie oddam! Kogo kocham, nie oddam!
Nie oddam swego smutku!
Twoje złe słowa, Tak!
Nie oddam! Nie rozplątacie moich rąk!
Jestem taka zmęczona separacją.,
Co się dzieje?
Co cię to obchodzi,
Z kim dzielę chleb na pół?
Na kogo czekam w ciemną noc,
Z kim dokąd idę?
Aj…
Dlaczego słowa palą mnie w ogniu, w ogniu, w ogniu, w ogniu?
Cóż, po co bez pytania w duszy wspinać się do mnie, do mnie, do mnie, do mnie?
Ludzie, Ludzie, Ludzie, dlaczego mnie niepokoicie?
Ludzie, Ludzie, Ludzie, wy możecie być milsi.…
Ludzie,
Ludzie,
Ludzie…