Amon Amarth — Once Sent From The Golden Hall tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Once Sent From The Golden Hall", wykonawca: Amon Amarth.

Tekst piosenki

Rumbling thunder cracks the sky. And rain starts pouring down. Lightning
strikes a cold bright light. Upon the bloodrenched ground.
The sword play is hard. And many falls. Steel bites sharp in flesh.
And upon a mountain. Towering tall. Stands the messengers of death.
Five horsemen in Armour bright. Waiting in the flashing light. Looking down
upon the field. Where Vikings fight with axe and shield.
On stallions black as night. With eyes burning red. They ride with thunder to the fight. Deliverance of certain death.
A warcry loud as Heimdall’s horne. Echoes across the land. Enemies who hear it freeze to the bone. Friends of doom proudly stands.
They ride faster than the wind. With lighting speed they strike.
Black ravens follow where they’ve been. To feed from those died.
With power they vield their swords. As they ride down fleeing men.
Sending them to Hel’s dark court. To never come back again.
The warriors ride once more. To the mountain from which they came.
Once sent by the gods to war. And they never return in shame.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Grzmot rozśmiesza niebo. I zaczyna padać deszcz. Piorun
uderza w zimne, jasne światło. Na przesiąkniętej krwią ziemi.
Walka na miecze jest trudna. I wiele upadków. Stal kąsa ostro w ciele.
I na górze. Wysoki. Stoi posłańcy śmierci.
Pięciu jeźdźców w zbroi. Czekam na migające światło. Looking down
na polu. Gdzie Wikingowie walczą z toporem i tarczą.
Na ogierach czarne jak noc. Z czerwonymi oczami. Jadą z piorunem na walkę. Uwolnienie pewnej śmierci.
Warcry głośne jak horne Heimdalla. Rozbrzmiewa echem w całym kraju. Wrogowie, którzy go słyszą, zamarzają do kości. Przyjaciele zagłady dumnie stoją.
Jeżdżą szybciej niż wiatr. Z prędkością światła uderzają.
Czarne kruki podążają za nimi. By pożywić się tymi, którzy umarli.
Mocą posługują się mieczami. Kiedy jadą w dół uciekinierów.
Wysłanie ich na mroczny Dwór Helu. Żeby już nigdy nie wrócić.
Wojownicy znów jadą. Do góry, z której przybyli.
Raz zesłany przez bogów na wojnę. I nigdy nie wracają ze wstydem.