140 Д — А мне бы до утра tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "А мне бы до утра", wykonawca: 140 Д.
Tekst piosenki
Два года вот прошло, а всё как вчера.
Как вспомнишь, наберёшь: «Привет! Как твои дела?»
Вот опять закурил, наверно не забыл,
Ладно, не грусти, пока я сам, как-то до утра.
Опять схватить простуду — всё форточки-сквозняки.
Да нет, ещё не встретил, может быть, но вдали.
В окне мне ветра вой, и о тебе не вслух.
Куда прикажешь деть три года что до этих двух?
Припев:
А мне бы до утра по мокрым тротуарам
Идти, встречать рассвет с одной тобою рядом.
Зачем, зачем, зачем так долго длиться ночь,
И как же мне прогнать дурные мысли прочь.
А мне бы до утра забыть про то что где-то,
С работы ты идёшь совсем к другому человеку.
Наверно лучше нет, кто там с тобою,
Передавай привет и пусть растёт большой!
Тебе опять на поезд в другие города.
Да, что-то не выходит, мой дубль номер два.
Опять погода дрянь, то слякоть, то минус семь,
А мне бы окунуться, да так, чтобы не совсем.
А сколько там твоих, хоть с кем-то, да по пути.
Нет, не хочу пытаться, два раза здесь не пройти.
А мне бы до утра, хотя бы до шести.
Ну всё, давай, пока, забудь, прости.
Припев:
А мне бы до утра по мокрым тротуарам
Идти, встречать рассвет с одной тобою рядом.
Зачем, зачем, зачем так долго длиться ночь,
И как же мне прогнать дурные мысли прочь.
А мне бы до утра забыть про то что где-то,
С работы ты идёшь совсем к другому человеку.
Наверно лучше нет, кто там с тобою,
Передавай привет и пусть растёт большой!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Minęły dwa lata, a wszystko jest jak wczoraj.
Jak sobie przypomnisz, napiszesz: "cześć! Jak się masz?»
Znowu zapaliłem, prawdopodobnie nie zapomniałem,
Dobra, nie smuć się, póki nie będę sam, aż do rana.
Znowu złapać przeziębienie - wszystkie okna-przeciągi.
Nie, jeszcze nie, może, ale z daleka.
W oknie wycie wiatru, a nie głośno o tobie.
Gdzie chcesz spędzić trzy lata przed tymi dwoma?
Refren:
A ja do rana po mokrym chodniku.
Iść, spotkać świt z jednym obok ciebie.
Dlaczego, dlaczego, dlaczego noc trwa tak długo,
I jak mam pozbyć się złych myśli?
A ja bym zapomniał do rana o tym, że gdzieś jest,
Z pracy idziesz do innej osoby.
Może lepiej nie, kto jest z Tobą,
Pozdrów ode mnie i niech rośnie duży!
Wracasz do innych miast.
Tak, coś nie działa, moje ujęcie numer dwa.
Znowu pogoda jest gówniana, to błoto, to minus siedem,
A ja chciałbym się zanurzyć, tak, że nie do końca.
A ilu jest Twoich, przynajmniej z kimś, po drodze.
Nie, Nie chcę próbować. dwa razy nie mogę tu wejść.
A ja do rana, przynajmniej do szóstej.
Dobra, do zobaczenia, zapomnij, przepraszam.
Refren:
A ja do rana po mokrym chodniku.
Iść, spotkać świt z jednym obok ciebie.
Dlaczego, dlaczego, dlaczego noc trwa tak długo,
I jak mam pozbyć się złych myśli?
A ja bym zapomniał do rana o tym, że gdzieś jest,
Z pracy idziesz do innej osoby.
Może lepiej nie, kto jest z Tobą,
Pozdrów ode mnie i niech rośnie duży!