1995 — Flotte Mais Jamais Ne Sombre tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Flotte Mais Jamais Ne Sombre", wykonawca: 1995.

Tekst piosenki

Toujours à la limite, on flotte mais jamais ne sombre
En équilibre, faut qu’on s’en sorte avant qu’tout s’effondre
Vite, pousse les portes et préviens du monde
On arrive clean, attrape l’or et repart en bond
Même si ma voix traverse l’océan comme une jeune fille au pair
Ma vie part en lambeaux comme un jeune millionnaire
Sous le ciel gris ça grille les feux et je m’dis qu'ça crève les yeux
Dehors ça crie, les jeunes commettent des sacrilèges
J’me revois étant petit zonant, trop d’fierté
J’vois mon propre père, les tempes grisonnantes
J’perds des potes putain, pourquoi t'étais en prise au manque?
Quand t’isolant, additionnant tes vices, en t’emprisonnant t’es vif
Mais qui s’demande si t’es triste et ruisselant sous la pluie
Et si seulement t’existes, qui t’appuie et qui te vend?
Qui t’as dit et qui te ment? Qui te demande, qui vit sa vie?
Qui reste gentil vis à vis des filles qui se vantent?
T’es pas voué à l'échec, j’sais que t’es noué à des chaînes
Si t’es doué laisse les couler, y’a les loups et y’a les chiennes
Va parler d’tes foutus hipsters aux autres, on a pas l’même boulot
Quand j’ai la tête sous l’eau
Tu peux m’trouver sous une tige de roseau
On est que d’passage alors j’tarde pas
J’attrape le relais qu’on m’tend
Respecte les valeurs de mes rents-pa et les lois du temps
Encore un couplet sur les ondes t’y crois?
Depuis l’temps que j’en rêvais en m’demandant
Une fois grand, quoi faire de ses dix doigts
MC solitaire mais rarement seul
J’aime de plus en plus la nuit et m’isoler pour noircir la feuille
Raconter ma vie, celle de mes potes
Ceux qui galèrent, ceux qui s’en sortent
Les vrais amis, ceux qui t’escroquent, putain
Trop d’fils de pute cachent une lame ou un puchka
Sans hésitation t'éclatent pour une dame ou un bout de hasch
On vit tous sur la brèche et c’est qu’une question d’temps
Pour qu’on plonge ou qu’on pèse
C’est bien souvent qu’une question d’chance
Alors, j’croise les doigts et rêve d’aligner les sept nombres
Sans vraiment y croire, j’me vois bien
Propriétaire dans chaise longue
Pour l’instant j’me creuse la tête sur ces quelques lignes
Pensant à la sortie du skeud et à Mitch qui m’attend à Twin
Depuis que j’marche plus avec les faux, on me regarde de travers
Battu par les flots mais ne sombre pas, Amen
J’ai une bonne étoile, que Dieu me protège
Maintenant qu’j’déteste l’humanité, je veux de l’oseille
Les obstacles sont des mirages
Bizarre, poto, trop de faux gars font les imams
Je n’ai rien à faire là, j’suis ce chalutier sur la Seine
Pour moi c’est la guerre, éteins ton calumet de la paix
Les bâtons dans les roues, y’en a eu moult
Ça vous fout l’seum de voir des babtous faire les fous
Ils veulent ma photo, ont peur de s’approcher, de s’imposer
Comme dirait l’autre des négros fauchés veulent ma peauzo

Tłumaczenie tekstu piosenki

Zawsze na granicy, płyniemy, ale nigdy nie ściemniamy
W równowadze, musimy się stąd wydostać, zanim wszystko się zawali.
Szybko, popchnij drzwi i ostrzegaj o świecie
Dostaniemy się do domu, weźmiemy złoto i ruszymy w drogę.
Nawet jeśli mój głos przekroczy Ocean jak dziewczęcy wiek
Moje życie rozpada się na strzępy jak młody milioner
Pod szarym niebem płonęły światła i wydawało mi się, że to szaleństwo.
Na Zewnątrz krzyczą, młodzież popełnia świętokradztwo
Znowu widzę siebie jako małego zonanta, za dużo dumy
Widzę własnego ojca, siwą whisky.
Tracę kumpli, dlaczego tak się martwisz o nieobecność?
Kiedy izolujesz się, dodajesz swoje wady, zamykasz się w więzieniu, żyjesz
Ale kto by się zdziwił, gdybyś był smutny i kapał w deszczu
A jeśli tylko istniejesz, kto cię wspiera i kto cię sprzedaje?
Kto ci powiedział i kto cię okłamuje? Kto cię pyta, kto żyje własnym życiem?
Kto pozostaje miły dla dziewcząt, które się przechwalają?
Nie jesteś skazany na zagładę. wiem, że jesteś zakuty w łańcuchy.
Jeśli jesteś dobry, pozwól im się deptać, są wilki i suki.
Idź i opowiedz innym o swoich przeklętych hipsterach. nie mamy pracy.
Kiedy mam głowę pod wodą
Możesz mnie znaleźć pod trzciną.
Po prostu przechodzimy, więc nie spóźnię się.
Łapię pałeczkę.
Szanuje wartości moich renty i prawa czasu
Jeszcze jedna zwrotka na antenie, wierzysz w to?
Odkąd marzyłem o tym, zadając sobie pytanie
Raz duży, co zrobić z jego dziesięć palców
Samotny MC, ale rzadko samotny
Coraz bardziej lubię noce i samotność, by poczernić liść
Opowiedz o swoim życiu, o życiu moich przyjaciół
/ Align = "left" /
Prawdziwi przyjaciele, ci, którzy Cię oszukują, do cholery
Zbyt wielu sukinsynów ukrywa ostrze lub pęczek
Bez wahania wyrywają się zza pani lub kawałka gazetki.
Wszyscy żyjemy na klifie i to tylko kwestia czasu
Żebyśmy nurkowali lub ważyli
Często jest to kwestia szczęścia
Więc krzyżuję palce i marzę o wyrównaniu siedmiu liczb
Nie wierząc w to, widzę siebie dobrze
Właściciel w leżaku
W tym momencie zastanawiam się nad tymi kilkoma liniami
Myśląc o wyjściu z Scud i Mitchu, który czeka na mnie w Twin
Od kiedy już nie chodzę z podróbkami, patrzą na mnie skośnie.
Pobity przez strumienie, ale nie ciemnieje, Amen
Mam szczęśliwą gwiazdę, niech Bóg mnie ochroni
Teraz, gdy nienawidzę ludzkości, chcę szczawiu
Przeszkody miraże
Dziwne, Poto, zbyt wielu fałszywych facetów robi imamów
Nie mam tam nic do roboty. jestem trawlerem na sianie.
Dla mnie to wojna.
Kij w koła.
Nie obchodzi cię, że babci robią wariatów.
Chcą mojego zdjęcia, boją się podejść, narzucają się
Jak powiedziałby ktoś z Murzynów, którzy są spłukani, chcą mojej skóry