5diez (#####) — Тебе, детка... tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Тебе, детка...", wykonawca: 5diez (#####).

Tekst piosenki

Взглядом влажным рождалась
и по щеке скользила слеза.
Острой сталью сияла
и затаилась в краешке рта.
Губ коснувшись губами,
лизнул соль с ее языка.
Это, наверное, странно,
Но я люблю, когда плачет она.
Может, я никогда
Не стану для тебя
Тем, кто ты для меня.
Я не пойму.
Капли туши роняла
И закрывала руками глаза.
Стразы слез собирала,
Пытаясь спрятать их от меня.
Закрывается в ванной
Или курит возле окна.
Это, наверное, странно,
Но я люблю, когда плачет она.
Обними меня нежно,
Сердце бьется в пустой тишине,
Я пойму всё, конечно,
Если ты доверишься мне.
Так много слов было пышных и фраз не раз,
Рот открыв, начав, остановившись,
Театральных пауз, смысл не хранивших,
Сразу должна была сказать, что я лишний.
Уставший, в недоумении, я в шоке,
А ты — сука, делаешь жест широкий:
Льешь пустые слезы. Я не хотел быть зверем,
После тебя я никому не верю.
Я не уверен, что придя домой, я не услышу:
«Заходи, но не надолго». Холодом в лицо дышат.
Благодаря таким, как ты, я становлюсь волком
В злом затишье разбитый на осколки,
Не верю тебе!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Zobacz też
i łzy ślizgały się po policzku.
/ Align = "left" /
i ukryła się w ustach.
Wargi dotykając usta,
polizałem sól z jej języka.
To musi być dziwne.,
Ale lubię, kiedy ona płacze.
Może nigdy.
Nie będę dla Ciebie.
Tym, kim jesteś dla mnie.
Nie rozumiem.
Krople tuszu do rzęs
I zamykała oczy dłońmi.
/ Align = "left" / ,
Próbując ukryć je przede mną.
Zamyka się w łazience
Albo pali przy oknie.
To musi być dziwne.,
Ale lubię, kiedy ona płacze.
Przytul mnie delikatnie,
Serce bije w pustej ciszy,
Rozumiem to, oczywiście.,
Jeśli mi zaufasz.
Tak wiele słów było bujnych i zwrotów więcej niż raz,
Otwarcie ust, rozpoczęcie, zatrzymanie,
/ Align = "left" / ,
Powinnam była powiedzieć, że jestem zbędny.
Zmęczony, oszołomiony, jestem w szoku,
A Ty suko, robisz szeroki gest:
Leje się pustymi łzami. Nie chciałem być bestią.,
Po tobie nikomu nie ufam.
Nie jestem pewien, czy kiedy wrócę do domu, nie usłyszę:
"Wejdź, ale nie na długo." Zimno w twarz oddychać.
Przez takich jak ty, staję się wilkiem.
W złej ciszy rozbity na odłamki,
Nie wierzę ci!