7000$ — Тускнею tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Тускнею", wykonawca: 7000$.
Tekst piosenki
Попробуй спокойно рядом пройти
Не поднимая глаз, не поднимая глаз
И тихо, чтоб не раскрыть стук в груди
Не ловким жестом Рук, при столкновении нас
Старайся, старайся сжечь в себе все
Что накопилось внутри за продолжительный срок
здесь только боль и ощущенье ее Не передать ни тебе, ни мне, не дай то бог
И как всегда я в сотый раз вновь и вновь
Сбивая руки в кровь стучусь в закрытую дверь
И страшно мне только от мысли одной
«Что происходит со мной и что со мной теперь?»
И ты и я это вопрос другой
Лишь прикоснись рукой и улыбнись в ответ
Досадно мне, что не понятно да И слышу как всегда я только слово нет
И снова в душу гвоздь, И вот уже опять
В чьих-то глазах мороз, втоптавший меня в грязь
Я как урод в борьбе с бездушным существом
Не веря самому себе, тускнею с каждым днем
И вот пройдя все грани этого кошмара
Я снова вижу сон, где мы с тобой на равных
И вот опять всплывает в памяти мгновенно
Момент где снова стоишь, передо мной на коленях
Спокойно. Я не хочу тебе зла, как не хочу и добра
Мне все равно. Я убит.
Мне остается лишь уйти и скулить,
Припоминая следы, давно ушедших обид
Обидно мне не забыть, то унижение и страх,
Что я не смог побороть
И я не знаю как мне дальше жить с этой дырой в груди,
Где продолжает колоть
Tłumaczenie tekstu piosenki
Spróbuj spokojnie przejść obok
Bez podnoszenia oczu, bez podnoszenia oczu
I cicho, aby nie ujawnić pukania w klatce piersiowej
Nie zręczny gest rąk, gdy zderzymy się z nami
Spróbuj, spróbuj spalić wszystko w sobie
Co zgromadziło się w środku przez długi czas
to tylko ból i uczucie, którego nie możesz przekazać ani tobie, ani mnie, nie daj Boże
I jak zawsze po raz setny w kółko.
Pukając ręce w krew pukam do zamkniętych drzwi
I przeraża mnie tylko jedna myśl
"Co się ze mną dzieje i co się ze mną dzieje?»
A Ty i ja to inne pytanie.
Wystarczy dotknąć ręką i uśmiech w odpowiedzi
Szkoda mi, że nie jest jasne i słyszę jak zawsze tylko słowo nie
I znowu gwóźdź do duszy, a teraz znowu
W czyichś oczach mróz deptał mnie w błocie
Jestem jak dziwak w walce z bezduszną istotą
Nie wierząc sobie, słabnie z każdym dniem
A teraz po przejściu przez wszystkie aspekty tego koszmaru
Znów mam sen, w którym ty i ja jesteśmy równi.
I znowu pojawia się w pamięci natychmiast
Moment, w którym znowu stoisz, przede mną na kolanach
Spokojny. Nie chcę cię skrzywdzić, tak jak nie chcę dobra.
Wszystko mi jedno. Jestem zabity.
Muszę tylko wyjść i skomleć.,
Pamiętając ślady, dawno minionych urazów
Szkoda mi nie zapomnieć, upokorzenie i strach,
Że nie mogłem pokonać
I nie wiem, jak mam dalej żyć z tą dziurą w klatce piersiowej.,
Gdzie nadal kłuć