A Wilhelm Scream — The Pool tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "The Pool", wykonawca: A Wilhelm Scream.

Tekst piosenki

The room’s new carpet,
and the walls' apartment hue add to the visitor feeling I’m used to.
The morning window’s freezing from outside. It wakes me up.
Wasting air to the falling light.
Angel, you picked me up but the devil wants me too.
I never gave a fuck, so why should you?
I awoke in a fog with an ache, at a loss.
You were faking through relationships to rot.
This is not my home anymore.
All my accomplishments are joined with asterisks,
so in a few years they’re meaningless.
Darling, I can’t erase it, but could you forget my lies?
We were the slut and the self-made mess.
Please know I tried.
Smile, smile.
Smile for all.
I can’t smile anymore.
I skip rocks to mock the clashing tide.
It’s encroaching on our side.
The wave parade is drowning me out too.
It breaks me up.
Wish I could have done more to you.
They used your body up, leaving your guts dry.
But you never gave a fuck so why the fuck should I?
Now the face escapes me, but the shame’s forever.
When I get the nerve to test the death for life renewal,
you’ll find me lying at the bottom of the pool.
And when I’m face down in that water, don’t pick me up.
Cause I’ll be face down in that water next to you.
It will be better underwater.
Don’t pick me up.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Nowy dywan pokoju,
a odcień mieszkania na ścianach dodaje gościom uczucia, do których przywykłem.
Poranne okno zamarzło z zewnątrz. To mnie budzi.
Marnowanie powietrza na padające światło.
Angel, poderwałeś mnie, ale diabeł też mnie chce.
Nigdy mnie to nie obchodziło, więc czemu Ty miałbyś?
Obudziłem się we mgle z bólem, ze stratą.
Udawałeś przez związki, żeby zgnić.
To już nie jest mój dom.
Wszystkie moje osiągnięcia są połączone z gwiazdkami,
więc za kilka lat będą bez znaczenia.
Kochanie, nie mogę tego wymazać, ale mogłabyś zapomnieć o moich kłamstwach?
Byliśmy zdzirą i bałaganem.
Proszę wiedz, że próbowałem.
Uśmiech, uśmiech.
Uśmiech dla wszystkich.
Nie mogę się już uśmiechać.
Przeskakuję skały, żeby wyśmiać ten przypływ.
Wkracza po naszej stronie.
Parada fal też mnie zagłusza.
To mnie łamie.
Szkoda, że nie mogłem zrobić ci więcej.
Wykorzystali twoje ciało, zostawiając twoje wnętrzności suche.
Ale ciebie to nie obchodziło, więc po chuj miałbym to robić?
Teraz Twarz mi umyka, ale wstyd jest wieczny.
Kiedy mam czelność testować śmierć na odnowienie życia,
znajdziesz mnie na dnie basenu.
A kiedy będę twarzą do wody, nie podnoś mnie.
Bo będę leżał twarzą do wody obok ciebie.
Pod wodą będzie lepiej.
Nie podnoś mnie.