Aaron West and The Roaring Twenties — Carolina Coast tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Carolina Coast", wykonawca: Aaron West and The Roaring Twenties.

Tekst piosenki

I woke up to shorebirds.
I must be close to the sea.
I walked through the parking lot,
felt the pavement burning my bare feet.
I stumble out eastward,
pushed my way through the reeds.
I woke up to shorebirds, I dreamed about drowning at sea.
I’m staring out at nothing.
Carolina coast.
I’ll wade through the shallows.
It feels like I’m chasing your ghost.
I think about drowning.
I’d lay down and let go.
I’ll see you in heaven, everyone that left me alone.
I reached in my pocket, to pull out a light.
Forgot I threw out my smokes weeks ago.
Oh I can’t get it right.
But I found your lilies.
They’re dead and they’re dry.
I’ll plant 'em here seaside.
I’ll pray they come back to life.
You and I.
You and I.
You and I.
You and I.
On the horizon,
there’s a boat fighting tide.
All rust stained and pale blue,
it’s nearing the end of its life.
But somehow it keeps floating,
all banged up but alive.
And I guess I feel better then.
I won’t lay down and die.
I’m not coming home tonight, no,
no I’m not coming home tonight, no,
no I’m not coming home tonight, without Dianne by my side, no.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Obudziłem się z gołębiami.
Muszę być blisko morza.
Przeszedłem przez parking.,
czułem jak chodnik palił moje bose stopy.
I stumble out eastward,
przedzierałem się przez trzcinę.
Obudziłem się na brzegach, śniłem o utonięciu w morzu.
Gapię się na nic.
Wybrzeże Karoliny.
Będę przedzierał się przez płycizny.
Czuję się, jakbym gonił twojego ducha.
Myślę o utonięciu.
Położyłem się i puściłem.
Do zobaczenia w niebie, wszyscy, którzy zostawili mnie w spokoju.
Sięgnąłem do kieszeni, żeby zgasić światło.
Zapomniałem, że wyrzuciłem fajki kilka tygodni temu.
Nie mogę tego zrobić dobrze.
Ale znalazłem Twoje lilie.
Są martwe i suche.
Posadzę je tutaj nad morzem.
Będę się modlił, żeby wrócili do życia.
Ty i ja.
Ty i ja.
Ty i ja.
Ty i ja.
Na horyzoncie,
Łódź walczy z przypływem.
Wszystkie rdzy poplamione i bladoniebieskie,
zbliża się koniec życia.
Ale jakoś wciąż płynie.,
Cała poobijana, ale żywa.
I chyba czuję się lepiej.
Nie położę się i nie umrę.
Nie wrócę dziś do domu.,
nie wrócę dziś do domu.,
nie wrócę dziś do domu, bez Dianne u mego boku, nie.