Al Solo — Подвезло tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Подвезло", wykonawca: Al Solo.

Tekst piosenki

Вчера был хороший день с утра до вечера.
Всё как обычно было — делать нечего.
Убыло немного денег на водилу тачки,
Что меня везла домой после дел удачных.
Вой сирен меня оставил, никто не подставил.
И карта шла в игре, и было всё в пределах правил.
У красивой крали взял я телефон, завтра позвоню ей,
Узнаю, что у нас будет потом с ней.
Ещё вчера нашёл лопатник.
Пусть там было не много, пустяк, но приятно.
Друзья звонили из родного города.
Как здорово всё-таки услышать голоса, что дороги.
И на пороге я нашёл уведомление
О том, что попало в чарт одно из моих творений.
На радостях меня так развезло.
Не от спиртного, просто было хорошо мне от того, что подвезло.
Подвезло вчера, а сегодня что-то не идёт игра,
В руки не ложится карта.
Какие-то там звуки не дают уснуть.
Но так должно и быть, вчера было вчера и в этом суть.
Не каждый день твоя картина выше.
Не каждый день над головой бывает крыша.
Не каждый день на улице сияет в небе солнце.
Так же не всегда мои мозги кружатся в танце.
Как же быть мне дальше, ведь день вчерашний так расслабил?
Меня не подготовил к жизненным баталиям.
С сегодняшнего дня я ждал везения от него.
Но что-то до сих пор мне не подвезло.
Я попал в грозу, девушка отвергла, не дали визу.
Ещё закисло в носу, сломался телевизор.
Судя по всему — мне одному быть сегодня ночью.
Уж время десять, а в прочем день ещё не кончен.
Я возлагаю надежды на эти два часа.
Пусть случится что-то, пусть мне подарят небеса
Кусок удачи. Я верю в силу своих слов.
Я знаю, что мне подвезёт, как и вчера мне подвезло.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Wczoraj był dobry dzień od rana do wieczora.
Wszystko jak zwykle — nie ma nic do roboty.
Straciłem trochę pieniędzy na kierowcę samochodu,
Że odwiozła mnie do domu po tym, co się stało.
Wycie syren mnie zostawiło, nikt mnie nie wrobił.
A karta była w grze i wszystko było w granicach reguł.
Mam telefon od pięknej kradli, zadzwonię do niej jutro.,
Dowiem się, co będzie z nią później.
Wczoraj znalazłem łopatnik.
Może nie było zbyt wiele, drobiazg, ale miło.
Przyjaciele dzwonili z rodzinnego miasta.
Jak miło słyszeć głosy, które są drogie.
I na progu znalazłem powiadomienie
O tym, co znalazło się na liście przebojów.
Tak się cieszę.
Nie od alkoholu, tylko to, co mnie podrzuciło, było dla mnie dobre.
Podwiozłem wczoraj, a dziś coś nie gra,
Karta nie leży w rękach.
Jakieś dźwięki nie pozwalają zasnąć.
Ale tak powinno być, wczoraj było wczoraj i o to chodzi.
Nie każdego dnia twoje zdjęcie jest powyżej.
Nie każdego dnia nad głową jest dach.
Nie każdego dnia na ulicy świeci słońce na niebie.
I nie zawsze mój mózg kręci się w tańcu.
Jak mam być następny, bo wczorajszy dzień jest tak zrelaksowany?
Nie przygotował mnie do walki na całe życie.
Od dzisiaj spodziewałem się po nim szczęścia.
Ale coś jeszcze mnie nie podwiozło.
Wpadłem w burzę, dziewczyna odrzuciła, nie dali wizy.
Mam jeszcze kwas w nosie, telewizor się zepsuł.
Chyba jestem dziś sam.
Już dziesięć razy, a drugi dzień jeszcze się nie skończył.
Mam nadzieję na te dwie godziny.
Niech coś się stanie, niech podarują mi niebo
Kawałek szczęścia. Wierzę w moc moich słów.
Wiem, co mi podwiezie, tak jak wczoraj.