Alain Souchon — J'attends Quelqu'un tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "J'attends Quelqu'un", wykonawca: Alain Souchon.

Tekst piosenki

Fanny, dans les squares, petite fille au manteau,
Triste aux balançoires, disait doucement des mots:
«J'attends quelqu’un.»
Fanny, tous les soirs, après l’interrupteur,
Se retrouvait dans le noir et pensait dans son cњur:
«J'attends quelqu’un.»
Au lycée, y avait personne,
De classe en classe, les sonneries qui sonnent.
En famille, comme au cap Horn,
Il y a la glace entre les personnes.
Qu’est-ce qui t’intéresse, avec tes cheveux dans les yeux?
Même au cinéma, pourquoi tu pars au milieu?
«J'attends quelqu’un.»
Et toujours, Fanny marque sur des feuilles blanches,
Dans les cafés d’ici, le long des longs dimanches:
«J'attends quelqu’un.»
Avec une bombe de peinture,
Elle écrit son slogan sur les murs,
Avec le doigt, c’est pas dur,
Sur la poussière des voitures.
Quand elle s’en va, la nuit, son cњur chante quand même,
Dans les bras d’un garçon pourtant qu’elle serre et qu’elle aime:
«J'attends quelqu’un.»
Un jour ta vie, sera passée.
Personne ne viendra jamais, jamais, jamais.
T’auras attendu, ma belle,
Pour des reines-claude et des mirabelles.
Fanny, dans les squares, petite fille au manteau,
Triste aux balançoires, disait doucement des mots:
«J'attends quelqu’un.»
Fanny, tous les soirs, après l’interrupteur,
Se retrouvait dans le noir et pensait dans son cњur:
«J'attends quelqu’un.»

Tłumaczenie tekstu piosenki

Fanny, na placach, mała dziewczynka w płaszczu,
Smutny na huśtawce, cicho mówił słowa:
"Czekam na kogoś.»
Fanny, co wieczór, po wyłączniku.,
Leżał w ciemności i myślał w swoim sercu:
"Czekam na kogoś.»
W szkole nikogo nie było.,
Od klasy do klasy dzwonią melodie.
Z rodziną, jak na przylądku Horn,
Między ludźmi jest lód.
Co Cię interesuje z twoimi włosami w oczach?
Nawet do kina, dlaczego idziesz w środku?
"Czekam na kogoś.»
I zawsze Fanny zauważa na białych kartkach,
W tutejszych kawiarniach w długie niedziele:
"Czekam na kogoś.»
Z farbą bomba,
Pisze swoje hasło na ścianach,
Z palcem nie jest trudne.,
Przez kurz z samochodów.
Kiedy odchodzi, w nocy jej Chur i tak śpiewa,
W ramionach chłopca, którego ściska i kocha:
"Czekam na kogoś.»
Któregoś dnia twoje życie minie.
Nikt nigdy, przenigdy nie przyjdzie.
Poczekaj, piękna.,
Dla królowych claudów i mirabellów.
Fanny, na placach, mała dziewczynka w płaszczu,
Smutny na huśtawce, cicho mówił słowa:
"Czekam na kogoś.»
Fanny, co wieczór, po wyłączniku.,
Leżał w ciemności i myślał w swoim sercu:
"Czekam na kogoś.»