Alberto Cortez — Como El Ave Solitaria tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Como El Ave Solitaria", wykonawca: Alberto Cortez.
Tekst piosenki
Como el ave solitaria
Yo nací para cantar
Es para mi la aventura
Como una fruta madura
Que me gusta saborear
Hace tiempo solté amarras
Con el mundo familiar
Me fui volviendo cigarra
Por culpa de una guitarra
Y amor a la libertad
Me gusta ir volando bajo
Para cantarle a destajo
Al viento, al cielo y al mar
De noche echarme en la huella
Para contar las estrellas
Y ver el alba llegar
Como el ave solitaria
Yo nací para cantar
A veces soy como un paria
A solas tengo que andar
Ah, lo que vale un amigo
Cuando te ofrece el abrigo
Cuando comparte su pan
Casi siempre es solidaria
El alma con la amistad
Porque es ella quien valora
Lo que cuesta cada hora
De constante soledad
Me gusta ir volando bajo
Para cantarle a destajo
Al viento, al cielo y al mar
De noche echarme en la huella
Para contar las estrellas
Y ver el alba llegar
Como el ave solitaria
Yo nací para cantar
Sé muy bien que es necesaria
La rama donde anidar
Mi canto en un atropello
Se enredó en unos cabellos
Y no lo quise soltar
Hasta el ave solitaria
También se deja atrapar
En la cárcel de unos ojos
El amor echó cerrojos
Y fuimos dos a cantar
Me gusta ir volando bajo
Para cantarle a destajo
Al viento, al cielo y al mar
De noche echarme en la huella
Para contar las estrellas
Y ver el alba llegar
Como el ave solitaria
Yo nací para cantar
Tłumaczenie tekstu piosenki
Jak samotny ptak,
Urodziłem się, by śpiewać.
To dla mnie przygoda.
Jak dojrzały owoc
Co lubię smakować
Dawno temu puściłem pomosty.
Ze światem rodziny
Zwróciłem się do cykady.
Z powodu gitary
I miłość do wolności
Lubię latać pod
Żeby zaśpiewać mu kawałek.
Do wiatru, do nieba i do morza,
/ Align = "left" /
Do liczenia gwiazd
I patrzeć, jak nadchodzi świt,
Jak samotny ptak,
Urodziłem się, by śpiewać.
Czasami jestem wyrzutkiem.
Muszę iść sam na sam.
Ach, co jest warte przyjaciela
Kiedy oferuje Ci płaszcz
Kiedy dzielisz swój chleb
To prawie zawsze obsługuje
Dusza z przyjaźnią
Bo to ona docenia.
Co kosztuje co godzinę
Od ciągłej samotności
Lubię latać pod
Żeby zaśpiewać mu kawałek.
Do wiatru, do nieba i do morza,
/ Align = "left" /
Do liczenia gwiazd
I patrzeć, jak nadchodzi świt,
Jak samotny ptak,
Urodziłem się, by śpiewać.
Wiem, że to konieczne.
Gałąź, gdzie umieścić
Mój śpiew w wyścigu
Zaplątał się we włosy.
I nie chciałem go puścić.
Do samotnego ptaka
Wpada również w pułapkę
W więzieniu samych oczu
Miłość rzuciła rygle
I poszliśmy razem śpiewać.
Lubię latać pod
Żeby zaśpiewać mu kawałek.
Do wiatru, do nieba i do morza,
/ Align = "left" /
Do liczenia gwiazd
I patrzeć, jak nadchodzi świt,
Jak samotny ptak,
Urodziłem się, by śpiewać.