Alberto Cortez — Manolo tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Manolo", wykonawca: Alberto Cortez.

Tekst piosenki

Ven Manolo… no llores por esa prostituta que te ha quebrado el rumbo.
Yo se bien que es muy duro, pasados los cuarenta, perder el corazón.
Pero tú no estas solo, yo siempre fui tu amigo y quiero rescatarte;
no llores como un niño… demuestra que eres hombre… ¡a la mierda el dolor!
Ven Manolo no llores… y menos en la calle que te ve todo el mundo.
La gente no comprende, -ni falta que les hace-, saber de tu dolor.
Vámonos e intentemos que tus penas se sientan vencidas y olvidadas;
en alguna taberna, habrá copas de sobra, para ahogarlas mejor.
Aún tengo mi guitarra, si quieres la despierto y empezamos la fiesta
como cuando la vida nos dio esos veinte años que ya no volverán.
La ciudad será nuestra, como en aquellos tiempos de sincera bohemia
que embriagados de noche, vagamos sus calles, para oírla cantar.
Ven Manolo, no llores, no mendigues cariño a quien no sabe darlo;
ya verás que la vida, más tarde o más temprano, le paga su valor…
y basta ya de llantos, levanta tus cien kilos y vámonos de ronda…
aunque recién empieza… bebámonos la noche hasta que salga el sol.
Ven Manolo, no llores… vámonos a un casino… tengo fe en el catorce;
Tal vez tengamos suerte y con cuatro monedas ganemos un montón.
Con la bolsa bien llena, ya verás como entonces tenemos compañía
y aunque por poco tiempo, debe ser divertido jugar al gran señor.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Dalej, Manolo ... nie płacz z powodu tej prostytutki, która złamała Ci drogę.
Wiem, że po czterdziestce ciężko jest stracić serce.
Ale nie jesteś sam, zawsze byłem twoim przyjacielem i chcę cię uratować.;
nie płacz jak dziecko ... udowodnij, że jesteś mężczyzną ... do diabła z bólem!
Idź, Manolo, nie płacz ... zwłaszcza na ulicy wszyscy cię widzą.
Ludzie nie rozumieją - i brakuje im-wiedzieć o Twoim bólu.
Chodźmy i spróbujmy, aby twój smutek poczuł się pokonany i zapomniany.;
w jakiejś tawernie jest kieliszek, żeby lepiej je utopić.
Nadal mam gitarę, jeśli chcesz, obudzę ją i zaczniemy imprezę.
na przykład, kiedy życie dało nam te dwadzieścia lat, które już nie wrócą.
Miasto będzie nasze, jak w tamtych czasach bohemy.
pijani w nocy wędrujemy ulicami, by usłyszeć jej śpiew.
Chodź, Manolo, nie płacz, nie błagaj o miłość do kogoś, kto nie wie, jak to zrobić;
przekonasz się, że życie, prędzej czy później, płaci ci swoją wartość…
i przestań płakać, podnieś swoje sto kilogramów i chodź do rundy.…
ale to dopiero początek ... napijmy się całą noc, aż wzejdzie słońce.
Chodź, Manolo, nie płacz ... chodźmy do kasyna ... wierzę w czternaście.;
Może będziemy mieli szczęście, a dzięki czterem monetom zarobimy dużo.
Z dobrze wypełnioną torbą, zobaczysz, jak mamy firmę
i choć nie na długo, musi być fajnie grać Wielkiego Lorda.