Alberto Cortez — Mi Arbol y Yo tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Mi Arbol y Yo", wykonawca: Alberto Cortez.
Tekst piosenki
Mi madre y yo lo plantamos
En el limite del patio
Donde termina la casa
Fue mi padre quien lo trajo
Yo tenia cinco años
Y el apenas una rama
Al llegar la primavera
Cultivamos bien la tierra
Y lo cubrimos de agua
Con trocitos de madera
Hicimos una barrera
Para que no se dañara
Mi arbol broto, mi infancia paso
Hoy bajo su sombra que tanto crecio
Tenemos recuerdos mi arbol y yo
Con el correr de los años
Y mis pantalones largos
Me llego la adolescencia
Fue a la sombra de mi arbol
Una siesta en el verano
Donde perdi la inocencia
Luego fue tiempo de estudios
Con regresos a menudo
Pero con plena conciencia
Se acercaba un largo viaje
Solo de ida el pasaje
Y asi me llego la ausencia
Mi arbol broto, mi infancia paso. etc
Muchos años han pasado
Y por fin he regresado
A mi terruño querido
Y en el limite del patio
Ahi me estaba esperando
Como se espera a un amigo…
Parecia sonreirme
Como queriendo decirme
«mira… estoy lleno de nidos»
Ese arbol que plantamos
Hacen como unos veinte años
Cuando yo solo era un niño
Aquel que broto y el tiempo paso…
Mitad de mi vida con el se quedo…
Hoy bajo su sombra, que tanto crecio
Tenemos recuerdos… mi arbol y yo
Tłumaczenie tekstu piosenki
Mama i ja go zamknęliśmy.
Na granicy dworu
Gdzie kończy się dom
Mój ojciec go przywiózł.
Miałem pięć lat.
I prawie jedna gałąź
Wraz z nadejściem wiosny
Dobrze traktujemy ziemię
I pokryliśmy go wodą.
Z kawałkami drewna
Zrobiliśmy barierę
Żeby nic mu się nie stało.
Moje drzewo kiełkuje, moje dzieciństwo mija.
Dziś pod jego cieniem, który tak rośnie,
Mamy wspomnienia o moim drzewie i o mnie.
Z biegiem lat
I moje długie spodnie.
Dostaję okres dojrzewania
To było w cieniu mojego drzewa.
Sen w lecie
Gdzie straciłem niewinność.
Potem był czas nauki.
Z powrotem często
Ale z pełną świadomością
Zbliżał się długi dystans.
Jeden w jedną stronę przejścia
I tak dostaję nieobecność
Moje drzewo kiełkuje, moje dzieciństwo mija. itp
Minęło wiele lat.
I w końcu wróciłem.
Do mojego ulubionego terroiru
I na skraju dziedzińca
Tam na mnie czekał.
Zgodnie z oczekiwaniami przyjaciela…
Wydawało się, że się do mnie uśmiechał.
Jakby chciał mi powiedzieć.,
"popatrzeć ... jestem pełen gniazd.»
To drzewo, które posadziliśmy.
Około dwudziestu lat temu
Kiedy byłem dzieckiem.,
Ten, który kiełkuje, a czas mija.…
Połowa mojego życia została z nim.…
Dziś pod jego cieniem, który tak rośnie,
Mamy wspomnienia... ja i moje drzewo.