Александр Городницкий — На Маяковской площади в Москве tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "На Маяковской площади в Москве", wykonawca: Александр Городницкий.

Tekst piosenki

На Маяковской площади в Москве
Живёт моя далёкая подруга.
В её окне гнездо свивает вьюга,
Звезда горит в печальной синеве.
Судьбы моей извилистая нить
Оборвана у этого порога.
Но сколько ни упрашивай я Бога,
Нам наши жизни не соединить.
На Маяковской площади в Москве,
Стремительностью близкая к полёту,
Спешит она утрами на работу,
Морозный снег блестит на рукаве.
Наш странный затянувшийся роман
Подобен многолетней катастрофе.
Другим по вечерам варить ей кофе,
Смотреть с другими в утренний туман.
Но в час, когда подводный аппарат
Качается у бездны на ладони,
Её печаль меня во тьме нагонит
И из пучины выведет назад.
Но в час, когда, в затылок мне дыша,
Беда ложится тяжестью на плечи,
Меня от одиночества излечит
Её непостоянная душа.
На Маяковской площади в Москве,
За тёмною опущенною шторой
Настольной лампы свет горит, который
Мерцает мне, как путеводный свет.
Пусть седина змеится на виске,
Забудем про безрадостные были,
Пока ещё про нас не позабыли
На Маяковской площади в Москве.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Na Placu Majakowskim w Moskwie
Mieszka moja daleka przyjaciółka.
W jej oknie gniazdo wije zamieć,
Gwiazda płonie w smutnym błękicie.
Losy mojej krętej nici
Urwana przy tym progu.
Ale bez względu na to, ile błagam Boga,
Nie połączymy naszych żyć.
Na Placu Majakowskim w Moskwie,
Szybkością zbliżoną do lotu,
Spieszy się rano do pracy,
Mroźny śnieg błyszczy na rękawie.
Nasz dziwny długotrwały romans
Jak wieloletnia katastrofa.
Innym wieczorem zaparzyć jej kawę,
Oglądaj z innymi w porannej mgle.
Ale w godzinę, kiedy podwodne
Kołysze się w otchłani na dłoni,
Jej smutek mnie w ciemności zapędzi
I wyprowadzi z otchłani.
Ale w godzinę, kiedy oddycham w tył głowy,
Kłopot kładzie ciężar na ramionach,
Samotność mnie wyleczy.
Jej nietrwała dusza.
Na Placu Majakowskim w Moskwie,
Za ciemną zasłoną opuszczoną
Lampa Stołowa światło świeci, które
Migocze jak światło przewodnie.
Niech siwy wąż na skroni,
Zapomnijmy o beznadziejnych były,
Jeszcze O nas nie zapomnieli.
Na Placu Majakowskim w Moskwie.