Александр Градский — Мы не ждали перемен tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Мы не ждали перемен", wykonawca: Александр Градский.
Tekst piosenki
Ах, мразь телевизионная,
Студийная, бесстыжая,
Родильное мурло,
Мораль дивизионная,
Лудильное престижие,
Рутинное урло,
Суконное посконие,
Квасное беззаконие,
Мышиная возня.
Власть золотопогония,
Страстного потогония,
Доносы да резня.
А мы не ждали перемен
И с веком шествуя не в ногу,
Но, совершенствуя дорогу,
Благословляли свой удел.
Да, мы не ждали перемен.
Кому быть виноватому?
Партийцу ль, вороватому,
Писателю ль, вруну,
Рабочему ль, молчальнику,
Крестьянину ль, печальнику,
Шуту ль, говоруну.
Не каятся б до боли нам,
Кусавшим и укусанным —
Народный высший суд.
Не Андерса да Болена,
Так Шевчука с Бутусовым
С базара понесут.
Да, мы не ждали зов трубы,
Мы были клапаны и трубы,
И в нас не чьи-то дули губы,
А ветры духа и судьбы,
Да, мы не ждали зов трубы.
Ах, время наше сучее,
Летучее, ползучее,
И прочее жулье,
И партии разученны,
И рукава засученны —
Готовы под ружье.
Колонны перестроенны,
Удвоенны, утроенны,
Штабные штабеля.
И на вершине случая,
В тоске благополучия
Цепные кобеля.
Да, мы не ждали перемен,
И вам их тоже не дождаться,
Но надо, братцы, удержаться
От пустословия арен
И просто самовыражаться,
Не ожидая перемен.
Tłumaczenie tekstu piosenki
/ Align = "left" / ,
Studyjne, bezwstydne,
Murlo,
Morał dywizyjny,
Prestiż ludowy,
Rutyna urlo,
Sukiennice,
Bezprawie kwasowe,
Mysiarz.
Władza złotopogonia,
Namiętny Potop,
Donosy i masakra.
Nie spodziewaliśmy się zmian.
I z powieką kroczącą Nie w stopę,
Ale doskonalenie drogi,
Pobłogosławili swoje zaopatrzenie.
Tak, nie spodziewaliśmy się zmian.
Kto ma być winny?
Partia L, złodziej,
/ Align = "left" / ,
/ Align = "left" / ,
Chłop l, smutek,
Błazen, gawędziarz.
Nie żałować B do bólu nam,
Ugryziony i ugryziony —
Ludowy Sąd Najwyższy.
Nie Andersa da Bolena,
Więc Shevchuka z Butusovem
Z bazaru.
Tak, nie spodziewaliśmy się wezwania trąbki.,
Byliśmy Zawory i rury,
I nikt nie dmuchał w nas wargami.,
A wiatry ducha i przeznaczenia,
Tak, nie spodziewaliśmy się wezwania trąbki.
Ach, czas jest nasz.,
Lotne, pełzające,
I inniwersja Polska,
I partie,
I rękawy zwinięte —
Gotowi do strzału.
Kolumny przebudowane,
Podwójnie, potrójnie,
Sztab sztabowy.
I na szczycie przypadku,
W tęsknocie za dobrobytem
Mężczyźni
Nie spodziewaliśmy się zmian.,
I Ty też nie możesz się doczekać,
Ale musimy się powstrzymać.
Z pustosłowia Aren
I po prostu wyrazić siebie,
Nie oczekując zmian.