Александр Новиков — Мама-джан tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Мама-джан", wykonawca: Александр Новиков.
Tekst piosenki
На рынке лучше баклажан
Я торговал бы до сих пор.
Ай, мама-мама-мама-джан,
Зачем сюда я сел, как вор.
Я сел сюда не за кинжал,
Не взял чужого ни рубля.
Ай, мама-мама-мама-джан,
Будь проклят этот конопля!
Ай, мама-мама-мама-джан,
Будь проклят этот конопля!
Будь проклят этот анаша —
Какой, в натуре, разговор.
Ай, мама-мама-мама-джан,
Сам не курю я до сих пор.
Вчера Ахмед с тюрьма бежал,
Все у него теперь ништяк.
Ай, мама-мама-мама-джан —
Стоит на вышке наш земляк.
Ай, мама-мама-мама-джан —
Стоит на вышке наш земляк.
Мне мент-начальник угрожал,
Сказал, меня посадят в БУР.
Ай, мама-мама-мама-джан,
Там держат в клетках всех, как кур.
Я в лазарет три дня лежал,
Три пайки прятал на побег.
Ай, мама-мама-мама-джан,
Поймали суки — выпал снег.
Ай, мама-мама-мама-джан,
Поймали суки — выпал снег.
И вот я снова — каторжан,
Мне год добавят или два.
Ай, мама-мама-мама-джан,
Болит, в натуре, голова.
И режет мне сильней ножа,
И давит мне больней петля.
Ай, мама-мама-мама-джан,
Будь проклят этот конопля!
Ай, мама-мама-мама-джан,
Будь проклят этот конопля!
Ай, мама-мама-мама-джан,
Будь проклят этот конопля!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Na rynku jest lepszy bakłażan
Handlowałbym do tej pory.
Mama-Mama-Mama-Jan,
Dlaczego usiadłem tu jak złodziej?
Nie usiadłem tu po sztylet.,
Nie wziąłem cudzego ani rubla.
Mama-Mama-Mama-Jan,
Niech to szlag!
Mama-Mama-Mama-Jan,
Niech to szlag!
Niech ten anasha będzie przeklęty. —
Co za rozmowa.
Mama-Mama-Mama-Jan,
Nadal nie palę.
Wczoraj Ahmed z więzienia uciekł,
Wszystko jest w porządku.
Mama-Mama-Mama-Jan —
Nasz rodak stoi na wieży.
Mama-Mama-Mama-Jan —
Nasz rodak stoi na wieży.
Szef policji groził mi.,
Powiedział, że wsadzą mnie do wiertarki.
Mama-Mama-Mama-Jan,
Trzymają ich w klatkach jak kurczaki.
Leżałem w ambulatorium przez trzy dni.,
Trzy racje ukrywał na ucieczkę.
Mama-Mama-Mama-Jan,
Złapali suki-spadł śnieg.
Mama-Mama-Mama-Jan,
Złapali suki-spadł śnieg.
I znowu jestem skazańcem.,
Dostanę rok albo dwa.
Mama-Mama-Mama-Jan,
Boli mnie głowa.
I tnie mnie mocniej niż nóż.,
I uciska mnie bardziej pętla.
Mama-Mama-Mama-Jan,
Niech to szlag!
Mama-Mama-Mama-Jan,
Niech to szlag!
Mama-Mama-Mama-Jan,
Niech to szlag!