Александр Розенбаум — Дорога на Ваганьково tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Дорога на Ваганьково", wykonawca: Александр Розенбаум.
Tekst piosenki
Над заснеженным садиком одинокий фонарь,
И, как свежая ссадина, жжёт мне сердце луна.
В эту полночь щемящую, не заказан мне путь
На Ваганьково кладбище, где он лёг отдохнуть.
Я пойду, слыша плач иных, инквизиторских стран,
Мимо тел раскоряченных, мимо дыб и сутан.
Долго будет звенеть ещё тех помостов пила…
Я пойду, цепенеющий, от величия зла.
Пистолеты дуэльные различаю во мгле,
Два поэта застрелены и не на папской земле.
Офицерам молоденьким век убийцами слыть.
Ах, Володя, Володенька, а нам кого обвинить?
И во взгляде рассеянном возле петли тугой
Промелькнёт вдруг Есенина русочубая боль.
Рты распахнуты матерно, вижу пьяных господ
Над заблёванной скатертью велемировских од.
Вижу избы тарусские, Комарова снега,
Две великие, русские, две подруги богам.
Дом на спуске Андреевском, где доска, кто в нём жил?
Но мы всё же надеемся, в грудь встречая ножи.
Проплывают видения и хочу закричать:
«Родились не злодеями, так доколе ж нам лгать?»
Я стою перед «Банькою», я закончил свой путь,
Я пришёл на Ваганьково, где он лёг отдохнуть.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nad zaśnieżonym ogródkiem samotna Latarnia,
I jak świeże otarcie, księżyc pali mi serce.
O tej północy zmiażdżona, nie zamówiła mi drogi
Na cmentarzu Wagańkowo, gdzie spoczął.
Pójdę, słysząc płacz innych krajów inkwizytorskich,
/ Align = "left" /
Przez długi czas będzie dzwonić więcej tych pomostów piła…
Pójdę, drętwy, od wielkości zła.
Pistolety pojedynkowe,
Dwóch poetów zostało zastrzelonych, a nie na Papieskiej ziemi.
Funkcjonariusze to młodzi mordercy.
Och, Wołodia, Wołodenka, a kogo mamy winić?
I w spojrzeniu rozproszonym w pobliżu pętli napiętej
Błysnie nagle Yesenina rusochubaya ból.
Usta szeroko otwarte, widzę pijanych panów
Nad obrusem welemirowskich odc.
# Patrz chałupy taruskie,
Dwie wielkie, Rosjanie, dwie przyjaciółki bogom.
Dom na zejściu Andriejewskiego, gdzie jest tablica, kto w niej mieszkał?
Ale wciąż mamy nadzieję, że w klatkę piersiową spotkamy noże.
Płyną wizje i chcę krzyczeć:
"Nie urodziliśmy się złoczyńcami, więc jak długo mamy kłamać?»
Stoję przed "łaźnią", skończyłem swoją drogę,
Przyszedłem na Wagańkowo, gdzie położył się na odpoczynek.