Александр Розенбаум — От темна и до темна tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "От темна и до темна", wykonawca: Александр Розенбаум.
Tekst piosenki
От темна и до темна,
Размышляя о своей судьбе,
Мимо моего окна
Ходят люди сами по себе.
Боль в искусанных губах
Девочка несёт топить в реке.
А навстречу ей — монах,
Искупавший душу во грехе.
Припев:
Лист осенний по воде, лёгкой тенью в ясный день
По волне речной скользнёт в небе летящий где-то самолёт.
Глупо и отчаянно по нему скучаю я.
Знаю, завтра улечу, ну, а пока побуду на земле чуть-чуть.
Держит пьяница стакан,
Офицер несёт цветов букет,
Пёс лохматый старика
Вывел погулять на поводке.
Припев:
Деду, в общем, всё равно, кто его ведёт в кино:
Он устал давным-давно от наших неизбывных перемен.
Срока два и две войны, десять лет как без жены.
Но не чувствует вины перед ним кирпич родных кремлёвских стен.
От темна и до темна
Мимо моего окна
Ходит вся моя страна —
За день пара тысяч каблуков.
Смех знакомый у ворот: дочка с внуками идёт.
Принимай, Балтийский флот, от меня в подарок пару моряков!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Od ciemnego do ciemnego,
Zastanawiając się nad swoim przeznaczeniem,
Obok mojego okna
Ludzie chodzą sami.
Ból w wargach
Dziewczyna niesie topić się w rzece.
A na spotkanie z nią — mnich,
Odpokutował za grzech.
Refren:
Liść jesień na wodzie, lekki cień w pogodny dzień
Na fali rzeki ślizga się na niebie lecący gdzieś samolot.
Głupio i desperacko za nim tęsknię.
Wiem, że jutro odlecę, ale w międzyczasie zostanę trochę na ziemi.
Trzyma szklankę pijaka,
Oficer nosi bukiet kwiatów,
Pies kudłaty staruszka
Wyprowadził mnie na spacer na smyczy.
Refren:
Dziadek nie obchodzi, kto go zabiera do kina.:
Był zmęczony dawno temu naszą nieuniknioną zmianą.
Dwie wojny, dziesięć lat bez żony.
Ale nie czuje się winny wobec niego Cegły rodzimych murów Kremla.
Od ciemnego do ciemnego
Obok mojego okna
Cały mój kraj chodzi —
Kilka tysięcy obcasów dziennie.
Śmiech znajomy przy bramie: córka z wnukami idzie.
Przyjmij, Flota Bałtycka, w prezencie ode mnie kilku marynarzy!