Александр Розенбаум — Открылась дверь tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Открылась дверь", wykonawca: Александр Розенбаум.
Tekst piosenki
Открылась дверь, и я в момент растаял
В прекрасной паре глаз бездонной глубины.
Диванчик плюш, болванчик из Китая
И опахало неизвестной мне страны.
Я на окне задёрнул занавеску —
Пусть смотрят на цветы, кому какое что.
И ей сказал: «Послушайте, принцесска,
Я был бы очень Вам обязан, сняв пальто».
И в этот миг она меня узнала
И прошептала тихо: «Нет, не может быть…»
И, вероятно, в обморок упала б,
Но я успел её роскошный бюст ловить.
Ты помнишь, Муся, когда учились в школе,
Я с кистенём тебя до дома провожал
И для тебя, век не видать мне воли,
У Двойры булочки с изюмом воровал.
Куда ж ты, Муся? Ещё не всё я вспомнил,
Когда твой папа в «яму"сел, его я спас.
Я взял ломбард, а он, такая погань,
Меня извозчиком отправил в Арзамас.
Я эти дни не знаю, где скитался,
Но я нашёл тебя, ведь я тебя искал,
А ты, пока я в зоне надрывался,
Мой кровный, Муся, проживала капитал.
Ну вот и всё. Теперь ты можешь плакать.
Пришла пора за всё платить по векселям,
Мне негде жить, и я хочу, чтоб маклер —
дядя Изя —
Твой уголок на два похуже разменял.
А если нет, мне будет очень больно,
И я, наверное, с ума сойду от слёз,
Когда тебя пришлют на двор на школьный
Всю в белом и в венках из хризантем и роз.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Otworzyły się drzwi i w tej chwili się stopiłem.
W pięknej parze oczu bezdennej głębi.
Sofa Plush, doodle z Chin
I pachniało nieznanym mi krajem.
Zasłoniłem zasłonę w oknie. —
Niech patrzą na kwiaty.
I powiedział: "Posłuchaj, księżniczko.,
Byłbym ci bardzo wdzięczny, zdejmując płaszcz.
I wtedy mnie rozpoznała.
I szepnęła cicho: "Nie, Nie może być…»
I pewnie zemdlała.,
Ale udało mi się złapać jej luksusowy biust.
Pamiętasz, Musia, kiedy byłeś w szkole?,
Odprowadzałem cię z kistenem do domu.
I dla ciebie, nigdy nie zobaczę mojej woli,
Dwa razy kradł rodzynki.
Gdzie idziesz, Musia? Jeszcze nie wszystko pamiętam,
Kiedy twój tata wsiadł do dziury, uratowałem go.
Wziąłem Lombard, a on jest takim gnojkiem.,
Wysłali mnie woźnicą do Arzamas.
Nie wiem, gdzie się włóczyłem.,
Ale znalazłem cię, bo cię szukałem.,
A ty, gdy ja byłem w strefie.,
Moja krew, Musia, żyła kapitałem.
To wszystko. Teraz możesz płakać.
Nadszedł czas, aby zapłacić za wszystkie rachunki,
Nie mam gdzie mieszkać i chcę pośrednika. —
wujek Iza —
Zamieniłem Cię o dwa gorsze miejsca.
A jeśli nie, to będzie bolało.,
I pewnie oszaleję od łez.,
Kiedy przyślą Cię na podwórko do szkoły.
Wszystko w bieli i wieńcach z chryzantemami i różami.