Александр Розенбаум — Песня еврейского портного tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Песня еврейского портного", wykonawca: Александр Розенбаум.
Tekst piosenki
Тихо, как в раю... Звёзды над местечком высоки и ярки.
Я себе пою, а я себе крою.
Опускайся, ночь, отдохните, дети, день был очень жарким.
За стежком стежок, грошик стал тяжёл.
Ой, вэй! Было время, были силы, да, уже не то.
Годы волосы скосили, вытерли моё пальто.
Жил один еврей, так он сказал, что всё проходит.
Солнце тоже, вэй, садится на закате дня.
Но оно ещё родится, жаль, что не в пример меня...
Кто же будет одевать их всех потом по моде?..
Девочка моя, завтра утром ты опять ко мне вернёшься,
Милая моя, Фэйгелэ моя, грустноглазая,
Папа в ушко майсу скажет, засмеёшься.
Люди разные и песни разные...
Ой, вэй! Будет день, и будет пища, жить не торопись.
Иногда богаче нищий, тот, кто не успел скопить.
Тот, кого уже никто, нигде, ничем не держит.
Нитки, бархат да иголки - вот и все дела.
Да ещё Талмуд на полке - так бы жизнь шла и шла...
Только солнце вижу я всё реже, реже, реже, реже...
Тихо, как в раю... Звёзды над местечком высоки и ярки,
Я себе пою, я себе крою.
Я себе пою, я себе крою...
Tłumaczenie tekstu piosenki
Cicho jak w niebie... Gwiazdy nad miejscowością są wysokie i jasne.
Ja sobie śpiewam, a ja sobie kroję.
Zejdź, noc, odpocznij, dzieci, dzień był bardzo gorący.
Za ściegiem ścieg, groszek stał się ciężki.
Wei! Był czas, były siły, tak, już nie to samo.
Przez lata obcięły mi włosy, wytarły mi płaszcz.
Mieszkał jeden Żyd, więc powiedział, że wszystko mija.
Słońce też, Wei, zachodzi o zachodzie słońca.
Ale to się jeszcze urodzi, szkoda, że nie jako przykład mnie...
Kto będzie nosić je wszystkie później w modzie?..
Kochanie, jutro rano wrócisz do mnie.,
Moja droga, Fagele moja, smutnooka,
Tata powie mojemu ojcu, że się pośmiejesz.
Ludzie są inni, a piosenki są różne...
Wei! Będzie dzień i będzie jedzenie, nie spiesz się żyć.
Czasami bogatszy żebrak, ten, który nie zdążył zgromadzić.
Ktoś, kogo już nikt, nigdzie, nic nie trzyma.
Nici, aksamit i igły-to wszystko.
A nawet Talmud na półce-tak by życie szło i szło...
Tylko słońce widzę coraz rzadziej, rzadziej, rzadziej, rzadziej...
Cicho jak w niebie... Gwiazdy nad miastem są wysokie i jasne,
Śpiewam dla siebie, kroję dla siebie.
Śpiewam dla siebie, kroję dla siebie...