Александр Розенбаум — Серебряный кувшин tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Серебряный кувшин", wykonawca: Александр Розенбаум.
Tekst piosenki
Жил старик, колесо крутил,
Целый век он кувшин лепил, свой
На ветрах замешивал воздух.
И скрипел друг, гончарный круг,
Тихо пел рано поутру он
Старый мудрец талым звёздам:
«Ты вертись, крутись, моё колесо,
Не нужны мне ни вода, ни песок,
Напоит людей росой мой кувшин,
Мой серебряный кувшин.
Будет лёгким он, как крик птичьих стай,
И прозрачным, будто горный хрусталь.
Тоньше самой тонкой струнки души
Будет лунный мой кувшин».
Годы шли, спину сгорбили,
Круг скрипел, ветры гордые, взвив,
Затихали в пальцах покорно.
И смеясь, а что худого в том,
Люд кричал: «Сумасшедший он!» —
Но в ответ шептал старец вздорный:
«Ты вертись, крутись, моё колесо,
Не нужны мне ни вода, ни песок,
Напоит людей росой мой кувшин,
Мой серебряный кувшин.
Будет лёгким он, как крик птичьих стай,
И прозрачным, будто горный хрусталь.
Тоньше самой тонкой струнки души
Будет лунный мой кувшин».
Зло своё кто осудит сам?
Раз в сто лет чудо сбудется, и
Засверкал кувшин круторогий.
Полон был до краёв водой,
Голубой ледяной росой. Пей,
Путник, он стоит у дороги.
И теперь зависть белая,
И теперь люди веруют,
И чудеса в цене потеряли.
А дожди грустной осенью
С неба ветром доносят нам
Лишь обрывки песенки старой:
«Ты вертись, крутись, моё колесо,
Не нужны мне ни вода, ни песок,
Напоит людей росой мой кувшин,
Мой серебряный кувшин.
Будет лёгким он, как крик птичьих стай,
И прозрачным, будто горный хрусталь.
Тоньше самой тонкой струнки души
Будет лунный мой кувшин».
Tłumaczenie tekstu piosenki
Był stary człowiek, kręcił Kołem,
Przez całe stulecie rzeźbił dzban, swój
Na wiatrach ugniatało powietrze.
I skrzypiał przyjaciel, koło garncarskie,
Cicho śpiewał wcześnie rano
Stary mędrzec do topienia gwiazd:
"Kręcisz się, kręcisz, moje koło,
Nie potrzebuję wody ani piasku.,
Upić ludzi rosą mój dzban,
Mój srebrny dzban.
Będzie to łatwe, jak krzyk ptasich stad,
I przezroczysty jak Kryształ górski.
Cieńsze niż najcieńszy ciąg duszy
Będzie księżycowy mój dzban".
Lata mijały, Plecy zgarbione,
Krąg skrzypiał, wiatry dumne,,
Ucichły w palcach posłusznie.
I śmiejąc się, a co jest złego w tym,
Lud krzyczał: "on jest szalony!» —
Ale w odpowiedzi szepnął starszy nonsens:
"Kręcisz się, kręcisz, moje koło,
Nie potrzebuję wody ani piasku.,
Upić ludzi rosą mój dzban,
Mój srebrny dzban.
Będzie to łatwe, jak krzyk ptasich stad,
I przezroczysty jak Kryształ górski.
Cieńsze niż najcieńszy ciąg duszy
Będzie księżycowy mój dzban".
Kto osądzi swoje zło?
Raz na sto lat cud się spełni, i
Świecił dzban twarożek.
Pełen był po brzegi wody,
Niebieska, lodowata Rosa. Pić,
Podróżnik, stoi przy drodze.
A teraz zazdrość jest biała,
A teraz ludzie wierzą,
I cuda w cenie stracone.
A deszcz smutnej jesieni
Z nieba wiatr donosi nam
Tylko fragmenty starej piosenki:
"Kręcisz się, kręcisz, moje koło,
Nie potrzebuję wody ani piasku.,
Upić ludzi rosą mój dzban,
Mój srebrny dzban.
Będzie to łatwe, jak krzyk ptasich stad,
I przezroczysty jak Kryształ górski.
Cieńsze niż najcieńszy ciąg duszy
Będzie księżycowy mój dzban".