Александр Розенбаум — В горах Афгана tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "В горах Афгана", wykonawca: Александр Розенбаум.

Tekst piosenki

Ах, какого дружка потерял я в бою,
И не сорок два года назад, а вчера,
Среди гор и песков, где сжигает жара все вокруг,
Опаляя недетскую память мою. Слышишь, друг,
Мой дружок, мы взошли на некнижную ту высоту,
Под которой ты лег.

Ах, какого дружка потерял я в бою...
Мы всю жизнь любили читать о войне.
Он не ведал никак, что вот выпадет мне под огнем
Его тело тащить за валун на спине.
Далека - тридцать метров, но как же была далека -
Та дорога меж ночью и днем.

Песок да камень.
Печальный свет чужой луны над головами.
Равняйсь на знамя!
Прощай, мой брат,
Отныне ты навеки с нами,
Прости, что ты погиб, а я всего лишь ранен
В горах Афгани, в Афганистане.

Ах, какого дружка потерял я в бою...
Нам проклятая пыль забивала глаза,
И горел БТР, в небе как стрекоза вертолет,
И как выкрик из прошлого голос: "Вперед!"
Словно нерв, оборвали до боли натянутый нерв,
И со склона пошла ему пуля навстречу в полет.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Ach, jakiego przyjaciela straciłem w walce,
I nie czterdzieści dwa lata temu, ale wczoraj,
Wśród gór i piasków, gdzie płonie ciepło dookoła,
Paląc moją niedziecką pamięć. Słyszysz, przyjacielu?,
Mój przyjacielu, wspięliśmy się na tę wysokość.,
Pod którą się położyłeś.

Ach, jakiego przyjaciela straciłem w walce...
Przez całe życie lubiliśmy czytać o wojnie.
Nie miał pojęcia, że spadnie mi pod ostrzałem.
Jego ciało ciągnie za głaz na plecach.
Daleko-trzydzieści metrów, ale jak daleko było -
Ta droga między nocą a dniem.

Piasek i kamień.
Smutne światło obcego księżyca nad głowami.
/ Align = "left" /
Żegnaj, bracie.,
Od teraz jesteś z nami na zawsze.,
Przepraszam, że nie żyjesz, a ja jestem tylko ranny.
W górach Afghani, w Afganistanie.

Ach, jakiego przyjaciela straciłem w walce...
Przeklęty pył zatkał nam oczy.,
I płonął BTR, na niebie jak ważka helikopter,
I jak krzyk z przeszłości głos: "naprzód!"
Jak nerw, odcięty nerw rozciągnięty do bólu,
I ze zbocza poszła mu kula w kierunku lotu.