Ales Brichta — Andílek tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Andílek", wykonawca: Ales Brichta.
Tekst piosenki
Před léty s úsměvem, bloudíval Žižkovem,
už starší pán, andílci říkal dětem.
Kabát až na paty, vzpomínky uvátý,
a jak byl sám, dárky chtěl dávat lidem.
Patřil k těm bezejmen, co potkáš za rohem,
a každý věděl hned, kdo je to Andílek.
Vlající dlouhý bílý vlasy, a srdce dokořán,
hádej, čeho se dočkal asi ten starej pán.
Byl tak zvláštní, krmil kočky toulavý,
byl tak zvláštní, neměl nic a chtěl dát.
Byl tak zvláštní, šaty trochu děravý,
byl tak zvláštní, že's ho musel mít rád.
Zůstal stát na schodech, to už se hlásil věk,
chraptivý dech, občas ho předap kašel.
Výlohy obchodů, smály se důchodu,
možná měl pech, možná svý štěstí našel.
A jak se slehla zem, kvete strom nad hrobem,
ten zůstal sám, když člověk zapomněl.
Patřil k těm bezejmen, co potkáš za rohem,
a každý věděl hned, kdo je to Andílek.
Vlající dlouhý bílý vlasy, a srdce dokořán,
hádej, čeho se dočkal asi ten starej pán.
Byl tak zvláštní, krmil kočky toulavý,
byl tak zvláštní, neměl nic a chtěl dát.
Byl tak zvláštní, šaty trochu děravý,
byl tak zvláštní, že's ho musel mít rád.
Vlající dlouhý bílý vlasy, a srdce dokořán,
hádej, čeho se dočkal asi ten starej pán.
Byl tak zvláštní, krmil kočky toulavý,
byl tak zvláštní, neměl nic a chtěl dát.
Byl tak zvláštní, šaty trochu děravý,
byl tak zvláštní, že's ho musel mít rád.
Byl tak zvláštní, krmil kočky toulavý,
byl tak zvláštní, neměl nic a chtěl dát.
Byl tak zvláštní, šaty trochu děravý,
byl tak zvláštní, že's ho musel mít rád.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Wiele lat temu z uśmiechem wędrował Zhizhkov,
starszy mężczyzna, aniołowie mówili do dzieci.
Płaszcz do pięt, wspomnienia na pierwszy plan,
a ponieważ był sam, chciał dawać ludziom prezenty.
Był jednym z tych bezimiennych ludzi, których można spotkać za rogiem.,
i wszyscy od razu wiedzieli, kim jest anioł.
Długie białe włosy fruwają, a serce jest szeroko otwarte,
zgadnij, co dostał staruszek.
Był taki dziwny, karmiąc bezdomne koty,
był taki wyjątkowy, nie miał nic i chciał dać.
Był taki dziwny, sukienka trochę dziurawy,
był tak wyjątkowy, że musiałaś go kochać.
Pozostając na schodach, już zgłosiła wiek,
ochrypły oddech, czasami kaszel.
Witryny sklepowe śmiejące się z przejścia na emeryturę,
może miał pecha, może znalazł szczęście.
A kiedy ziemia upadła, drzewo rozkwitło nad grobem.,
kiedy ktoś zapomniał, zostawiano go w spokoju.
Był jednym z tych bezimiennych ludzi, których można spotkać za rogiem.,
i wszyscy od razu wiedzieli, kim jest anioł.
Długie białe włosy fruwają, a serce jest szeroko otwarte,
zgadnij, co dostał staruszek.
Był taki dziwny, karmiąc bezdomne koty,
był taki wyjątkowy, nie miał nic i chciał dać.
Był taki dziwny, sukienka trochę dziurawy,
był tak wyjątkowy, że musiałaś go kochać.
Długie białe włosy fruwają, a serce jest szeroko otwarte,
zgadnij, co dostał staruszek.
Był taki dziwny, karmiąc bezdomne koty,
był taki wyjątkowy, nie miał nic i chciał dać.
Był taki dziwny, sukienka trochę dziurawy,
był tak wyjątkowy, że musiałaś go kochać.
Był taki dziwny, karmiąc bezdomne koty,
był taki wyjątkowy, nie miał nic i chciał dać.
Był taki dziwny, sukienka trochę dziurawy,
był tak wyjątkowy, że musiałaś go kochać.