Ana Tijoux — La Bala tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "La Bala", wykonawca: Ana Tijoux.

Tekst piosenki

La pistola lo miraba fijamente
Bajo el manto brillo cromo de su veneno
Un disparo repentino penetró
Cada partícula del aire luego se cayó
Se derramó la primera gota ya por la sien
Se derramó la primera gota ya por la sien
Se derramó la primera gota ya por la sien
Por la sien
La muerte lo miró de forma desafiante
Con la sangre entre los dientes y una oscuridad reinante
La bala entre tanto suspendida fija
Bailaba una asesinato girando sobre si misma
Se perdió de vista la vida con su pista
Mientras, joven padece ante el deseo de su conquista
Al suelo, de rodilla su peso
Cambia lentamente del rojo al hielo
Angelitos de papel se han vendido por babel
¿Quién devolverá esta piel?
La madre le suplica al coronel
La muerte es un carrusel
Fúnebre en su vaivén, un juicio final cruel
El ángel le suplica al coronel
Bum, bum, bum, buum
Bum, bum, bum, buum
Bum, bum, bum, buum
Bum, bum
Su mirada quedó congelada
Por el súbito sonido pulsante que lo baleó
Hombre desplomado desangrado
Sin aliento quedó pálida la vida le falló
Se derramó la primera gota ya por la sien
Se derramó la primera gota ya por la sien
Se derramó la primera gota ya por la sien
Por la sien
Aquél cuerpo sin vida era su hijo
María estupefacta cayó al piso
Su rostro deformado se convirtió en un grito
Quedó solo un zumbido que significa (asesino)
La hora del deceso marcaba por un beso
Del adiós de la madre perdida en desconsuelo
Hizo llover al cielo, lágrimas del desierto
Y hasta la muerte se quedó callada por respeto
Angelitos de papel se han vendido por babel
¿Quién devolverá esta piel?
La madre le suplica al coronel
La muerte es un carrusel
Fúnebre en su vaivén, un juicio final cruel
El ángel le suplica al coronel
Bum, bum, bum, buum
Bum, bum, bum, buum
Bum, bum, bum, buum
Bum, bum
Tiros suenan, muertes llevan, polvos queman rakapampam
Tiros suenan, muertes llevan, polvos queman rakapampam
Tiros suenan, muertes llevan, polvos queman rakapampam
Tiros suenan, muertes llevan, polvos queman rakapampam

Tłumaczenie tekstu piosenki

Broń patrzyła na niego uważnie.
Pod płaszczem świeci chrom z jego trucizny.
Nagły strzał przebił
Następnie każda cząstka powietrza spadła.
Pierwsza kropla rozlała się już po skroni.
Pierwsza kropla rozlała się już po skroni.
Pierwsza kropla rozlała się już po skroni.
Za skroń
Śmierć spojrzała na niego wyzywająco.
Z krwią między zębami a panującą ciemnością,
Kula tymczasem zawieszona nieruchomo
Tańczyła, krążyła nad sobą.
Stracił z oczu życie ze swoją ścieżką.
Choć młody człowiek cierpi z pragnienia podboju
Na ziemię, na kolana jego ciężar.
Powoli przełączaj się z czerwonego na lód
Papierowe anioły zostały sprzedane babel
Kto przywróci tę skórę?
Matka błaga pułkownika
Śmierć jest karuzelą.
Pogrzeb w jego potrząsaniu, okrutny Sąd Ostateczny
Anioł błaga pułkownika
Bum, Bum, Bum, Bum.
Bum, Bum, Bum, Bum.
Bum, Bum, Bum, Bum.
Bum, Bum.
Jego wzrok zamarł.
Z powodu nagłego pulsującego dźwięku, który go zastrzelił.
Mężczyzna upadł, krwawiąc.
Z zapartym tchem zbladła, życie ją zawiodło.
Pierwsza kropla rozlała się już po skroni.
Pierwsza kropla rozlała się już po skroni.
Pierwsza kropla rozlała się już po skroni.
Za skroń
To martwe ciało było jego synem.
Oszołomiona Maria upadła na podłogę.
Jego zniekształcona twarz zamieniła się w krzyk.
Pozostał tylko dron oznaczający (zabójca)
Czas zgonu był oznaczony pocałunkiem.
Od pożegnania z zagubioną w zakłopotaniu matką
Zrobił deszcz do nieba, łzy pustyni,
I na śmierć milczała z szacunku.
Papierowe anioły zostały sprzedane babel
Kto przywróci tę skórę?
Matka błaga pułkownika
Śmierć jest karuzelą.
Pogrzeb w jego potrząsaniu, okrutny Sąd Ostateczny
Anioł błaga pułkownika
Bum, Bum, Bum, Bum.
Bum, Bum, Bum, Bum.
Bum, Bum, Bum, Bum.
Bum, Bum.
Strzały brzmią, śmierć niosą, proszki palą rakapampam.
Strzały brzmią, śmierć niosą, proszki palą rakapampam.
Strzały brzmią, śmierć niosą, proszki palą rakapampam.
Strzały brzmią, śmierć niosą, proszki palą rakapampam.