Анатолий Полотно — Увяли розы tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Увяли розы", wykonawca: Анатолий Полотно.

Tekst piosenki

Сын поварихи и лекальщика, я в детстве был примерным мальчиком,
Послушным сыном и отличником, гордилась дружная семья.
Но мне, невинному тогда еще, попались пьющие товарищи,
На вечеринках и в компаниях пропала молодость моя.
Припев:
Увяли розы, умчались грезы и над землею день угрюмый встает,
Проходят годы, но нет исхода и мать-старушка слезы горькие льет.
А я все дозы увеличивал, я пил простую и «Столичную»,
И в дни обычные, и в праздники вином я жизнь свою губил.
И хоть имел я представление, что это есть мое падение,
И на работу стал прогуливать, и похмеляться полюбил.
Припев:
, умчались грезы и над землею день угрюмый встает,
Проходят годы, но нет исхода и мать-старушка слезы горькие льет.
Вокруг меня не понимание, мол, это жизни прожигание,
Фуфырик тямну на прощание и брошусь с Крымского моста.
К мосту пришел, ой, мамочка моя, а там полным полно таких как я,
Живая очередь огромная, нальют всегда пожалуйста.
Припев:
Увяли розы, умчались грезы и над землею день угрюмый встает,
Проходят годы, но нет исхода и мать-старушка слезы горькие льет.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Syn kucharza i lekarza, byłem przykładnym chłopcem jako dziecko,
Posłuszny syn i doskonały, dumny z przyjaznej rodziny.
Ale ja, niewinny wtedy jeszcze, mam pijący towarzysze,
Na imprezach i w firmach zaginęła moja młodość.
Refren:
Zwiędły róże, pędziły marzenia i nad ziemią dzień ponury wstaje,
Mijają lata, ale nie ma wyniku, a matka-staruszka łzy gorzkie leje.
A ja zwiększałem wszystkie dawki, piłem proste i " Stołeczne»,
I w dni zwykłe, i w święta winem zniszczyłem moje życie.
I chociaż miałem pojęcie, że to jest mój upadek,
I zaczął chodzić do pracy, i zakochał się w kacu.
Refren:
, pędziły marzenia i nad ziemią dzień ponury wstaje,
Mijają lata, ale nie ma wyniku, a matka-staruszka łzy gorzkie leje.
Wokół mnie nie jest zrozumienie, mówią, że to życie BURNING,
Fufyrik tiamnu na pożegnanie i rzucę się z Krymskiego mostu.
Do mostu przyszedł, Och, moja mamusiu, a tam jest pełno takich jak ja,
Kolejka na żywo jest ogromna, nie ma za co.
Refren:
Zwiędły róże, pędziły marzenia i nad ziemią dzień ponury wstaje,
Mijają lata, ale nie ma wyniku, a matka-staruszka łzy gorzkie leje.