André Baugé — Le credo du paysan tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Le credo du paysan", wykonawca: André Baugé.
Tekst piosenki
L’immensité, les cieux, les monts, la plaine
L’astre du jour qui répand sa chaleur
Les sapins verts dont la montagne est pleine
Sont ton ouvrage, ô divin Créateur
Humble mortel, devant l’oeuvre sublime
À l’horizon, quand le soleil descend
Ma faible voix s'élève de l’abîme
Monte vers Toi, vers Toi, Dieu Tout-Puissant.
Je crois en Toi, Maître de la nature
Semant partout la vie et la fécondité
Dieu tout-puissant qui fis la créature
Je crois en ta grandeur, je crois en ta bonté. (bis)
Dans les sillons creusés par la charrue
Quand vient le temps, je jette à large main
Le pur froment qui pousse en herbe drue
L'épi bientôt va sortir de ce grain
Et si parfois la grêle ou la tempête
Sur ma moisson s’abat comme un fléau
Contre le ciel, loin de baisser la tête
Le front tourné, j’implore le Très-Haut.
— 3 — (Non chanté ici)
Mon dur labeur fait sortir de la terre
De quoi nourrir ma femme et mes enfants
Mieux qu’un palais, j’adore ma chaumière
À ses splendeurs je préfère mes champs
Et le dimanche, au repas de famille,
Lorsque le soir vient tous nous réunir
Entre mes fils, et ma femme et ma fille
Le coeur content, j’espère en l’avenir.
— 4 — (Non chanté ici)
Si les horreurs d’une terrible guerre
Venaient encor fondre sur le pays,
Sans hésiter, là-bas, vers la frontière
Je partirais de suite avec mes fils
S’il le fallait, je donnerais ma vie
Pour protéger, pour venger le drapeau
Et fièrement tombant pour la patrie
Je redirais, aux portes du tombeau:
Dernier refrain (Non chanté ici)
Je crois en Toi, Maître de la nature
Toi, dont le nom divin remplit l’immensité
Dieu tout-puissant qui fis la créature
Je crois, je crois en toi, comme à la Liberté. (bis)
Paroles: F et S. Borel — Musique: G. Goublier
Interprète: André Baugé (1929)
Tłumaczenie tekstu piosenki
Przestrzenie, niebo, góry, zwykły
Światło dnia, które rozprzestrzenia swoje ciepło
Zielone świerki, których góry są pełne
Twoje pisma, o Boski Stwórco
Pokorny śmiertelnik, przed wzniosłym czynem
Na horyzoncie, gdy słońce zachodzi
Mój słaby głos wznosi się z otchłani
Wstań do siebie, do siebie, Wszechmogący Boże.
Wierzę w Ciebie, Panie natury.
Wszędzie sieje życie i płodność
Wszechmogący Bóg, który stworzył stworzenie
Wierzę w twoją wielkość, wierzę w twoją dobroć. (bis)
W bruzdach wykopanych pługiem
Kiedy przychodzi czas, rzucam w szerokie ramię
Czysta pszenica, która rośnie w trawie drue
Kłos wkrótce wyjdzie z tego ziarna
A jeśli czasami grad lub burza
Moje żniwa spadają jak plaga.
Przeciw niebu, daleko w dół głowy
- Podniosłem brew, błagam Wszechmogącego.
- 3 - (tu nie śpiewa)
Moja ciężka praca sprawia, że z ziemi
Jak karmić żonę i dzieci
Lepiej niż Pałac, kocham moją słomę
Ku jego świetności wolę swoje pola
A w niedziele, na rodzinny posiłek,
Kiedy wieczorem wszyscy się spotkają
Między moimi synami a żoną i córką
Serce się raduje, mam nadzieję na przyszłość.
- 4 - (tu nie śpiewa)
Jeśli już okropności strasznej wojny
A jednak na ziemi,
Bez wahania, tam, do granicy
Wyjadę z synami.
Gdyby to było konieczne, oddałbym życie.
Aby chronić, pomścić flagę
I dumnie spadając za Ojczyznę
Powtarzam, przy drzwiach grobowca.:
Ostatni refren (nie śpiewany tutaj)
Wierzę w Ciebie, Panie natury.
Ty, którego boskie imię wypełnia ogrom
Wszechmogący Bóg, który stworzył stworzenie
Wierzę w ciebie, jak w wolność. (bis)
Teksty piosenek: F i S. Borel-muzyka: G. Gobblier
Tłumacz: André Bauge (Ur. 1929))