Andre Bourvil — Les rois fainéants tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Les rois fainéants", wykonawca: Andre Bourvil.

Tekst piosenki

Au temps, au bon temps
Des rois fainéants
Ti qui tic qui tic !
Les jours et les nuits
Se passaient au lit
Ti qui tic qui tic !
Traînés par des bœufs
Dans un char moelleux
On faisait Paris-Orléans
En trois ans, tout en taquinant
Les belles pucell’s en passant…
Au temps, au bon temps
Des rois fainéants
Ti qui tic qui tic !
D’un’main on mangeait
De l’autre on buvait
Ti qui tic qui tic !
L’amour se chantait
Sur des fluviaux d’or
Et les belles offraient les trésors
De leurs corps
Aux rois fainéants
Les baladins jouaint du bilboquet
Et les menestrels grattaient leurs viell’s
Et tous les bouffons dansaient en rond:
C'était toujours la fête !
Tous les manants, badauds criaient
«Bravo !»
Et parfois, pour un privilégié
Le bon roi disait à son bourreau:
«Oh ! Coupez-lui la tête !
Ça lui fera les pieds !
Foutez-moi la paix !»
Au temps, au bon temps
Des rois fainéants
Ti qui tic qui tic !
T’aurais eu ma reine
Un beau diadème
Ti qui tic qui tic !
Parmi les oiseaux
Au bord des ruisseaux
Je te vois, quenouillant le lin
Enfin bref, comm’dirait Pépin
Chacun doit mériter son pain !
Au temps, au bon temps
Des rois fainéants
Ti qui tic qui tic !
T’aurais pas aimé
Me voir travailler
Ti qui tic qui tic !
Alors, mon amour
Ne crie pas toujours
Laisse-moi dormir
Et sourire
Au bon temps
Des rois fainéants
Ti qui tic qui tic !
Des rois fainéants
Ti qui tic qui tic !
Des rois fainéants!
Ha! Je suis fatigué moi!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Do czasu, do dobrego czasu
Leniwi królowie
Kto tyka, kto tyka !
Dni i noce
Występowały w łóżku
Kto tyka, kto tyka !
Zaprzężone woły
W Furry rydwan
Jechaliśmy do Paryża-Orleanu.
Przez trzy lata, cały czas dokuczanie
Piękne pokojówki mimochodem…
Do czasu, do dobrego czasu
Leniwi królowie
Kto tyka, kto tyka !
Jedliśmy z jednej ręki
/ Align = "left" /
Kto tyka, kto tyka !
Miłość śpiewała sobie
Na złotych rzekach
A piękno oferowało skarby
Z ich ciał
Leniwi królowie
Baladynowie grali w Bilbo
I minstrele drapały swoich starców
I wszyscy błazny tańczyli dookoła:
Zawsze było święto !
Wszyscy manatow, publiczność krzyczała
"Brawo !»
A czasami dla uprzywilejowanych
Dobry król przemówił do swego Kata:
"Och ! Odciąć mu głowę !
To zrobi mu nogi !
Wynoście się stąd !»
Do czasu, do dobrego czasu
Leniwi królowie
Kto tyka, kto tyka !
Dostałbyś moją królową.
Piękny diadem
Kto tyka, kto tyka !
Wśród ptaków
Przy strumieniach
Widzę, jak lecisz.
Ogólnie rzecz biorąc, jak powiedziałby Glitch
Każdy musi zasłużyć na swój chleb !
Do czasu, do dobrego czasu
Leniwi królowie
Kto tyka, kto tyka !
Nie spodobałoby ci się.
Zobacz, jak pracuję
Kto tyka, kto tyka !
Więc, kochany.
Nie krzycz zawsze
Pozwól mi się przespać.
I uśmiech
We właściwym czasie
Leniwi królowie
Kto tyka, kto tyka !
Leniwi królowie
Kto tyka, kto tyka !
Bezczynni królowie!
Ha! Jestem zmęczony!