Андрей Губин — Птица tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Птица", wykonawca: Андрей Губин.
Tekst piosenki
Ты уйдёшь за собой дверь закроешь
Ты уйдёшь от меня боль не скроешь
По дороге своей от весны к весне
Упадёт белый снег расставанья
Только ты обещай на прощанье
Быть счастливой в своей сказочной стране
Улетай улетай словно птица
В небесах ты свободно кружиться
Выше солнца и звёзд выше только знай
Никогда я тебя не забуду
Буду ждать буду вновь верить в чудо
Вот и всё, а теперь улетай улетай
Где-то там в вышине ты проснёшься
Нежным облаком снов обернёшься
Ветер будет тебя на руках качать,
Но меня не зови за собою
Места нет в небесах мне с тобою
Просто я никогда не умел летать
Улетай улетай словно птица
В небесах ты свободно кружиться
Выше солнца и звёзд выше только знай
Никогда я тебя не забуду
Буду ждать буду вновь верить в чудо
Вот и всё, а теперь улетай улетай
Улетай улетай словно птица
В небесах ты свободно кружиться
Выше солнца и звёзд выше только знай
Никогда я тебя не забуду
Буду ждать буду вновь верить в чудо
Вот и всё, а теперь улетай улетай
Улетай улетай словно птица
В небесах ты свободно кружиться
Выше солнца и звёзд выше только знай
Никогда я тебя не забуду
Буду ждать буду вновь верить в чудо
Вот и всё, а теперь улетай улетай
Улетай улетай словно птица
В небесах ты свободно кружиться
Выше солнца и звёзд выше только знай
Никогда я тебя не забуду
Буду ждать буду вновь верить в чудо
Вот и всё, а теперь улетай улетай
Улетай улетай словно птица
В небесах ты свободно кружиться
Выше солнца и звёзд выше только знай
Никогда я тебя не забуду
Буду ждать буду вновь верить в чудо
Вот и всё, а теперь улетай
Улетай улетай
Tłumaczenie tekstu piosenki
Zamkniesz za sobą drzwi.
Odejdziesz ode mnie, nie ukrywając bólu.
W drodze od wiosny do wiosny
Spadnie biały śnieg rozstania
Tylko obiecaj na pożegnanie.
Być szczęśliwym w swoim bajkowym kraju
Leć leć jak ptak
W niebie krążysz swobodnie
Powyżej słońca i gwiazd powyżej tylko wiedz
Nigdy cię nie zapomnę.
Będę czekał, aż znów uwierzę w cud
To wszystko, a teraz leć. leć. leć.
Gdzieś tam w górze obudzisz się
Delikatna Chmura snów
Wiatr będzie Cię kołysać na rękach,
Ale nie wzywaj mnie po siebie.
Nie ma miejsca w niebie dla mnie z Tobą
Po prostu nigdy nie umiałem latać.
Leć leć jak ptak
W niebie krążysz swobodnie
Powyżej słońca i gwiazd powyżej tylko wiedz
Nigdy cię nie zapomnę.
Będę czekał, aż znów uwierzę w cud
To wszystko, a teraz leć. leć. leć.
Leć leć jak ptak
W niebie krążysz swobodnie
Powyżej słońca i gwiazd powyżej tylko wiedz
Nigdy cię nie zapomnę.
Będę czekał, aż znów uwierzę w cud
To wszystko, a teraz leć. leć. leć.
Leć leć jak ptak
W niebie krążysz swobodnie
Powyżej słońca i gwiazd powyżej tylko wiedz
Nigdy cię nie zapomnę.
Będę czekał, aż znów uwierzę w cud
To wszystko, a teraz leć. leć. leć.
Leć leć jak ptak
W niebie krążysz swobodnie
Powyżej słońca i gwiazd powyżej tylko wiedz
Nigdy cię nie zapomnę.
Będę czekał, aż znów uwierzę w cud
To wszystko, a teraz leć. leć. leć.
Leć leć jak ptak
W niebie krążysz swobodnie
Powyżej słońca i gwiazd powyżej tylko wiedz
Nigdy cię nie zapomnę.
Będę czekał, aż znów uwierzę w cud
To wszystko, a teraz leć.
Leć! leć!