Андрей Климнюк — Базара нет tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Базара нет", wykonawca: Андрей Климнюк.
Tekst piosenki
Эй, фраерок! Ну что ты бесишься, родной
Ведь мы с тобой всегда работаем на пару
Мне без тебя не сделать кражи ни одной,
А твой лопатник взял и всё и нет базара
Базара нет, базара нет, базара нет!
Покуда лохи есть и воры будут сыты
Я для лохов открою скоро кабинет
Где двери будут круглосуточно открыты
Терпил во веки было больше, чем воров
Ну как пройти, коль деньги дарят просто даром
Не клептоман я и психически здоров,
Но грех не взять и взял и все и нет базара
Базара нет, базара нет, базара нет!
Покуда лохи есть и воры будут сыты
Я для лохов открою скоро кабинет
Где двери будут круглосуточно открыты
Наш мир как джунгли, здесь есть место для воров
Мы волки в нем, мы в нем природы санитары
И только нам благодаря наш мир здоров
Мы учим лохов, вот и все и нет базара
Базара нет, базара нет, базара нет!
Покуда лохи есть и воры будут сыты
Я для лохов открою скоро кабинет
Где двери будут круглосуточно открыты
От дураков вокруг меня я просто болен
За все заслуги мне наградой ложе нар,
Но есть призвание моё, я в нем не волен
Я врач, лечу лохов, к чему пустой базар
Базара нет, базара нет, базара нет!
Покуда лохи есть и воры будут сыты
Я для лохов открою скоро кабинет
Где двери будут круглосуточно открыты
Tłumaczenie tekstu piosenki
Hej, fraerok! Nie denerwuj się, kochanie.
Zawsze pracujemy razem.
Nie zrobię żadnej kradzieży bez ciebie.,
A Twój łopatnik wziął wszystko i nie ma bazaru
Nie ma bazaru, nie ma bazaru, nie ma bazaru!
Tak długo, jak frajerzy są i złodzieje będą pełne
Niedługo otworzę biuro dla frajerów.
Gdzie drzwi będą otwarte przez całą dobę
Przetrwałem na wieki było więcej niż złodziei
Cóż, jak przejść, jeśli pieniądze są po prostu darem
Nie jestem kleptomanem i jestem zdrowy psychicznie,
Ale grzech nie bierze i bierze wszystko i nie ma bazaru
Nie ma bazaru, nie ma bazaru, nie ma bazaru!
Tak długo, jak frajerzy są i złodzieje będą pełne
Niedługo otworzę biuro dla frajerów.
Gdzie drzwi będą otwarte przez całą dobę
Nasz świat jest jak dżungla, jest miejsce dla złodziei
Jesteśmy w nim wilkami, jesteśmy w nim sanitariuszami natury
I tylko nam dzięki nasz świat jest zdrowy
Uczymy frajerów, to wszystko.
Nie ma bazaru, nie ma bazaru, nie ma bazaru!
Tak długo, jak frajerzy są i złodzieje będą pełne
Niedługo otworzę biuro dla frajerów.
Gdzie drzwi będą otwarte przez całą dobę
Przez głupców wokół mnie jestem po prostu chory
Za wszystkie zasługi mi nagrodą loży Nar,
Ale jest moje powołanie, nie jestem w nim wolny
Jestem lekarzem, leczę frajerów, co jest pustym bazarem
Nie ma bazaru, nie ma bazaru, nie ma bazaru!
Tak długo, jak frajerzy są i złodzieje będą pełne
Niedługo otworzę biuro dla frajerów.
Gdzie drzwi będą otwarte przez całą dobę