Animal ДжаZ — Думать дважды tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Думать дважды", wykonawca: Animal ДжаZ.
Tekst piosenki
Роняю листы
И опускаю ладони
Словно желтеющий клен
Расту на песке
В котором утонет
Все, чем я мог бы быть спасен
И ответы на звонки
Тая
Смогут длинные гудки
Научить меня
Думать дважды
Раньше, чем сказать
Думать дважды
Чтобы не солгать
Думать дважды
Прежде, чем уйти
Думать дважды
Но одна
Моя вина
Закрыта глава
Ненаписанной книжки
Твоим
Поцелуем закрыта любовь
И бросив словами
Словно мальчишка
Точу свою бритву
И снова, и вновь
Ты можешь вернуться
Не сумеешь
Закружишься в ритме дня
Я мог бы признаться,
Но не посмею
В том, что это сильнее меня
Думать дважды
Раньше, чем сказать
Думать дважды
Чтобы не солгать
Думать дважды
Прежде, чем уйти
Думать дважды
Но одна
Моя вина
Черный пепел на белых плитках
Мне уже не исправить мои ошибки
Я устал, но в моей природе
По утру вставать при любой погоде,
А потом идти, не замечая прохожих
Может быть так и надо? Я чувствую кожей
Что наступит вечер, опять стемнеет
И опустятся руки, и рот онемеет
И не будет надежд, но останутся силы
Говорить, говорить, жить лишь тем, что было
Выпить все, что есть, не нарушив правил
И уйти в никуда, за собою оставив
Черный пепел на белых плитках
Tłumaczenie tekstu piosenki
/ Align = "left" /
I opuszczam dłonie
Jak żółknący klon
Rośnie na piasku
W którym utonie
Wszystko, co mogłem ocalić
I odbieranie połączeń
Topnieć
Będą mogli długie dźwięki
Naucz mnie
Myśleć dwa razy
Wcześniej niż powiedzieć
Myśleć dwa razy
Żeby nie kłamać.
Myśleć dwa razy
Przed wyjazdem
Myśleć dwa razy
Ale jeden
Moja wina.
Zamknięty rozdział
Przypisybibliografia
Twoi
Pocałunek zamknięta miłość
I rzucając słowami
Jak chłopiec.
Wyostrzam brzytwę.
I znowu, i znowu
Możesz wrócić.
Nie uda Ci się.
Zakręcisz się w rytmie dnia
Mógłbym się przyznać.,
Ale nie ośmielę się.
To jest silniejsze ode mnie.
Myśleć dwa razy
Wcześniej niż powiedzieć
Myśleć dwa razy
Żeby nie kłamać.
Myśleć dwa razy
Przed wyjazdem
Myśleć dwa razy
Ale jeden
Moja wina.
Czarny popiół na białych płytkach
Nie mogę już naprawić moich błędów
Jestem zmęczony, ale w mojej naturze
Rano wstać w każdą pogodę,
A potem iść, nie zauważając przechodniów
Może tak powinno być. Czuję skórę.
Że nadejdzie wieczór, znowu się ściemni
I ręce opadną, a usta będą zdrętwiałe
I nie będzie nadziei, ale pozostaną siły
Mówić, mówić, żyć tylko tym, co było
Pij wszystko, co jest bez łamania zasad
I iść donikąd, pozostawiając za sobą
Czarny popiół na białych płytkach