Аня Воробей — Старатели tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Старатели", wykonawca: Аня Воробей.
Tekst piosenki
Он здорово пиликал на гармошке,
Трудился от зари и до зари —
Он в пойме золотишко добывал.
Ну, кто не знал буфетчицу Надюху?
Она была капризная немножко,
Она была красивая, зараза,
Андрюха у ней часто зависал.
Ну, кто не знал на Мархе прииск «Мирный»?
Что рядом был с посёлком Сидориха
В посёлке был ободранный буфет,
Народ там собирался непростой.
Народ был в большинстве здесь всё же смирный
И не терпел в тайге какого лиха
Ночами водку пил, а днём работал,
Мечтая вслух о жиле золотой.
Спали, ели, пили,
Год стоял лихой
От зари трудились
До зари другой…
К зиме капусты подсобрал Андрюха —
Контора рассчиталась за три года
Он самородок прихватил с собой,
Который здесь, рискуя, сохранял.
В последний раз завис он у Надюхи,
Проставив спирт свободному народу,
А дома ждут его жена с сынишкой,
Всю ночь Андрюха до утра гулял.
Под утро Надька прошмонала вещи,
И денежки нашла, и самородок,
Шепнула двум бродягам из блатных
И вызвалась Андрюху провожать.
Потом на речке Мархе, в скрытом месте,
Где ветром меж ветвей кружит свобода,
Бродяги их тихонечко догнали,
И кинулись Андрюху убивать.
Не знал Андрюха, что он здесь не первый,
Который год уж пропадали люди,
Которые спешили все домой,
Никто потом их больше не видал.
Но справедливость в жизни есть, наверно,
Ещё немного жить Андрюха будет
Он весь в крови до прииска добрался
И всё друзьям, слабея, рассказал.
Старатели — народ все справедливый,
Старатели — народ лихой, горячий
Подняли Надьку пьяную с утра,
Она им банду сразу продала.
Потом всё было тихо и красиво,
Надюха помирала с горьким плачем
Зарыли шайку всю в тайге далёкой,
Такие вот на прииске дела.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Świetnie śpiewał na harmonijce.,
Pracował od świtu do świtu —
W zalewie wydobywał złoto.
Kto nie znał bufetowej Nadyuchy?
Była trochę kapryśna,
Była piękna, zaraźliwa.,
Andrija często się z nią spotykał.
Cóż, kto nie wiedział, że kopalnia "pokojowa"Na March?
Co było w pobliżu wsi Sidoricha
W wiosce był bufet obedarty,
Ludzie tam nie byli łatwym celem.
Ludzie byli w większości tutaj, ale pokorni
I nie tolerował w tajdze jakiej liha
W nocy piłem wódkę, a w ciągu dnia pracowałem,
Marząc głośno o żyle złotej.
Spali, jedli, pili,
Rok stał ozdobny
Od świtu pracowali
Aż do świtu innego…
Na zimę kapusta podniosła Andrija —
Biuro zapłacił za trzy lata
Zabrał ze sobą bryłę.,
Który tutaj, ryzykując, zachował.
Ostatni raz wisiał u Nadyuchy,
/ Align = "left" / ,
Jego żona i syn czekają w domu.,
Całą noc Andriukha chodził do rana.
Nad ranem Nagya przeszła przez rzeczy,
I znalazłem pieniądze i bryłkę,
Szepnęła do dwóch Włóczęgów z bandytów
I zgłosiła się na ochotnika do Andrieja.
Potem na rzece Marche, w ukrytym miejscu,
Gdzie wiatr między gałęziami krąży wolność,
Włóczęgów ich po cichu dogonił,
I rzucili się zabić Andrzeja.
Nie wiedziałem, że nie był tu pierwszy.,
Który rok już zniknął ludzi,
Którzy spieszyli się do domu,
Nikt ich nie widział.
Ale sprawiedliwość w życiu jest prawdopodobnie,
Jeszcze trochę życia Andrija będzie
Jest zakrwawiony do kopalni.
I wszyscy przyjaciele, osłabiony, powiedział.
Poszukiwacze-ludzie są sprawiedliwi,
Poszukiwacze-lud ozdobny, gorący
Podniósł Nagy pijany rano,
Sprzedała im Gang.
Potem wszystko było ciche i piękne,
Nadyucha umierała z gorzkim płaczem
Zakopali całą bandę w tajdze daleko,
Takie są sprawy w kopalniach.